Wszyscy kochają Karen

291Report
Wszyscy kochają Karen

Wystarczyło jedno spojrzenie, aby recepcjonistka wiedziała, że ​​młoda kobieta jest zmartwiona. Starsza kobieta ponownie spojrzała na sposób, w jaki szła. Widziała ten spacer zbyt wiele razy, odkąd zaczęła tu pracować wiele lat temu. Nastolatka nie tylko miała kłopoty, ona miała kłopoty.

„W czym mogę pomóc” – zapytała nastolatkę trzydziestokilkuletnia kobieta. Wiedziała, jak sobie radzić z problemami.

Szybko rozglądając się po okolicy, nastolatka powiedziała bardzo cichym głosem: „Przyjechałam na coroczne badanie kontrolne” – powiedziała kobiecie bardzo cichym głosem.

Przez te wszystkie lata recepcjonistka przyzwyczaiła się do swojej pracy. Widziała różne rodzaje kobiet przechodzących przez drzwi. Widziała kobiety w każdym wieku z takim samym wyrazem twarzy jak ta. Nie miała zbyt wiele współczucia dla głupoty młodej dziewczyny, zwłaszcza tak pięknej jak ta stojąca przed nią. – Mów głośniej, kochanie – powiedziała swoim normalnym, biznesowym głosem.

Reakcja była taka, jakiej się spodziewała. To było prawie tak, jakby krzyknęła na nastolatkę, gdy młoda brunetka cofnęła się z szoku. Młoda kobieta rozejrzała się; Spodziewała się, że wszyscy będą się na nią gapić, ale nikt zdawał się tego nie zauważać. W końcu odwróciła się i spojrzała na kobietę za ladą. „Przyszedłem na coroczne badanie kontrolne. Nazywam się Karen Singleton.

Recepcjonistka rozejrzała się, jakby szukała kogoś innego, ale wiedziała lepiej. "Czy jesteś sam?"

Teraz młoda dziewczyna wyglądała, jakby miała się zaraz rozpłakać. „Tak, proszę pani” – brzmiała jej prosta odpowiedź.

Recepcjonistka wpatrywała się w Karen, a nastolatka zdawała się kurczyć pod spojrzeniem kobiety. Od nastolatka wydobywał się nieprzyjemny zapach. Rozpoznanie tego zajęło jej zaledwie sekundę. – Ktoś po prostu cię tu przywiózł i podrzucił? To było na krańcu miasta starszej kobiety, ale ona nie powiedziała, jak worek śmieci.

"Tak proszę pani."

„Usiądź tam i poczekaj, aż wywołają twoje imię”. Ta odrobina życzliwości i cierpliwości w głosie starszej kobiety zniknęła.

Karen nie wydawała się zaskoczona poleceniem i odwróciła się, aby usiąść, gdzie recepcjonistka też jej powiedziała. Myślała o swoim życiu i wszystkich rzeczach, które przydarzyły jej się w ciągu ostatniego roku. Czy naprawdę minął tylko rok? Pomyślała. Karen potrząsnęła głową, aby wymazać tę myśl, a na jej miejsce pojawiła się nowa. Nie znała wielu… Młoda kobieta pokręciła głową ze wstydu. Nie znała nikogo, kto przeszedłby przez to samo piekło, przez które ona przechodziła przez ostatnie dwanaście miesięcy. Wiedziała, że ​​się zmieniła i to nie na lepsze. Wiedziała tylko, że nie ma już przed sobą zbyt dużej przyszłości.

„Karen!”

Głos sprawił, że podskoczyła i spojrzała na recepcjonistkę. To nie recepcjonistka, ale pielęgniarka z nią rozmawiała. Podeszła do tej nowej kobiety w różowym fartuchu.

Kiedy Karen podeszła do niej, kobieta zapytała: „Karen Singleton?” Karen skinęła głową, bojąc się odezwać. "Jaki jest Twój adres?"

Pytanie zostało zadane w taki sposób, że dziewczyna się wzdrygnęła. Słyszała już ten ton; właściwie całkiem niedawno. „750 South Glendale Drive, proszę pani” – szybko odpowiedziała Karen. Miniony rok nauczył ją, że nikogo nie obchodzi, co mówi i myśli.

Nie widziała uśmiechu pielęgniarek ani spojrzenia, jakie jej posłała. „Podążaj” – to wszystko, co powiedziała kobieta.

"Tak proszę pani." Karen poszła za nią, tak jak ją nauczono.

Szybko zmierzono jej wagę i wzrost i wprowadzono ją do małego pokoju badań na końcu korytarza. Karen o tym nie wiedziała, ale była to jedna z dwóch specjalnie zbudowanych sal egzaminacyjnych. Wyglądał jak każdy inny pokój, ale w przeciwieństwie do pozostałych był dźwiękoszczelny. Na polecenie pielęgniarek szybko rozebrała się i założyła o wiele za krótki fartuch do badań. Pielęgniarka obserwowała ją uważnie, gdy oceniała nastolatkę głodnym spojrzeniem. Karen siedziała na nakrytym papierem stole, wiedząc, co będzie dalej, i obawiając się, co pomyśli i zrobi lekarz.

Błagała Tony’ego i Larry’ego, żeby nie uprawiali z nią seksu dziś rano. Błagała i błagała, obiecując, że potem zrobi, co im się żywnie podoba, ale jak zwykle to, czego chciała, pozostawało głuche. Kiedy skończyli ją wykorzystywać, wyrzucili ją z domu. Rozpłakała się, gdy powiedziano jej, że to jej problem, że nie ma wystarczająco dużo czasu, aby się porządnie umyć przed wizytą.

Pomyślała, że ​​może trochę odpocznie, jadąc na wizytę do lekarza. Ale to nie miało tak być. To pan Marino zawiózł ją na spotkanie. Gdy już miała wysiąść z ciężarówki, złapał ją za kark i przycisnął jej twarz do swojego krocza. – Possij mnie, dziwko – rozkazał. Wciąż oszołomiona tym, że wcześniej podwójnie połączyła swoje pudło do ruchania, jej dłonie automatycznie rozpięły jego dżinsy i zsunęła je na kolana. Smród wydobywający się z krocza starszego mężczyzny był niemal przytłaczający.

Prawie.

Na parkingu przed swoim lekarzem objęła ustami podstawę jego powoli twardniejącego kija do ruchania i próbowała myśleć o czymkolwiek innym, tylko nie o tym, co robi. Zapach jego nieumytego krocza prawie pozbawił ją przytomności, ale tak się nie stało. Zamiast tego wciągnęła go mocno w usta, gdy wplótł palce w jej włosy i zaczął gwałtownie szarpać jej głowę w górę i w dół. Kiedy pchnął ją w dół, jej nos i czoło uderzyły w jego piwny brzuch. Ostatni raz gwałtownie pchnął jej głowę na swój brzuch i przytrzymał ją tam, gdy doszedł do jej ust. Nazywał ją każdym imieniem, jakie tylko przyszło mu do głowy, dziwką, dziwką, dupkiem, bezwartościową kupą gówna, a jego śluz z kutasa uderzył w tył gardła młodych dziewcząt. Kaszlała i prychała, gdy obrzydliwie smakująca sperma wypełniła jej usta. Próbowała to wszystko połknąć, ale trochę jej uciekło, plamiąc bluzkę, którą miała na sobie.

Jego sperma wyciekła na siedzenie starego pickupa, a pan Marino wpadł we wściekłość. Na przestrzeni lat pokryte tkaniną siedzenia zostały poplamione dziesiątkami rozlanych płynów. Większość z nich to piwo i inne nieznane i prawdopodobnie toksyczne płyny. Starzec zaczął bić ją pięściami w tył głowy. Dopiero wypadnięcie z ciężarówki i lądowanie na chodniku uchroniło ją przed jeszcze gorszym pobiciem.

– Chciałem tylko małej zapłaty za noszenie tej twojej zdziry. Teraz będę musiał posprzątać bałagan, który narobiłeś. Ta ciężarówka to pieprzony antyk, suko. Przyjedź do domu sama, dziwko, albo idź na piechotę. Nagle wrzucił bieg zardzewiałym pick-upem i odjechał, prawie przejeżdżając nastolatka.

Nawet gdy siedziała na zimnym stole do badań, czuła smak paskudnej spermy wciąż utrzymującej się w ustach. Poczuła lepkość na zębach i dziąsłach. Jeśli to nie pogorszyło sprawy, nadal czuła pozostałości orgazmów, którymi wypełnili ją dwaj nastoletni chłopcy, wydobywające się z jej rozdziawionych ust…. Karen nie używała już nawet słowa „pochwa”, którego nauczyła ją matka. Wypaczony umysł piętnastolatki szybko wymyślił właściwe słowa, których nauczyła się przez ostatni rok; cipa, dziwka, łapacz spermy, opiekunka do dziecka i wiele innych. Nieznana jej, jej szkolenie zostało zakończone. Nawet nie próbowała zatrzymać wypływu płynu z jej luźnych zewnętrznych warg. Kremowo-biała sperma kapała na papier. Jej wzrok utkwiony był w ziejącej dziurze pomiędzy jej nogami. Coś, co wyglądało, jakby należało do starszej kobiety. Dziwka.

Taka właśnie była teraz, pomyślała. Była dziwką, włóczęgą i dziwką.

Siedziała tam, nie wiedziała jak długo. Jej chłopaki, nie, to też nie było w porządku. To byli mężczyźni i chłopcy, którzy wykorzystywali ją, kiedy tylko chcieli. Nie pozwolili jej na żadną skromność, nawet w miejscach publicznych. Ubierali ją, jak chcieli, a jej strojem była zwykle krótka spódniczka bez majtek. Zabrali jej nawet telefon komórkowy, bo uznali, że nie jest wystarczająco odpowiedzialna. Może go złamać lub, co gorsza, stracić. Nie byłoby dobrze, gdyby każdy mógł zobaczyć zapisane na nim zdjęcia, prawda? Dodali hasło do wszystkich jej zdjęć. Aby ją chronić, mówili. Jak wyjaśniłaby zdjęcia, na których jest pojedynczo penetrowana lub gdy dwa lub nawet trzy kutasy są w niej wpychane do młodych dziurek?

Karen czuła, jak żołądek zaczyna jej się skręcać na myśl o najnowszych zdjęciach, które jej zrobili. Czy dopiero niedawno Jake i jego ojciec połączyli siły na jej tyłku i cipce? Może to było w zeszłym tygodniu? Nie było tak źle, powiedziała sobie. Ale to, co nastąpiło później, było dla niej zupełnie nowym osiągnięciem. Kiedy leżała twarzą w dół, czuła szorstki język liżący jej wypełnione spermą dziury. Poczuła się dobrze po brutalnym biciu, jakie otrzymała od ojca i syna. Pamiętała swoje stłumione krzyki, gdy przyciskała twarz do materaca. Jednocześnie nie wiedziała, który to był, podciągnęła biodra do góry, aż klęknęła na nasiąkniętym spermą materacu. Wtedy poczuła zimny nos. Krzyknęła zaskoczona, próbując się wyrwać, ale niski warkot za jej plecami sprawił, że zamarła ze strachu.

Nie płakała od miesięcy, ale tej nocy płakała. Błagała i błagała, żeby zdjęła z niej psa, gdy ten dosiadł ją i uczynił swoją suką. Kiedy nastolatka siedziała w sterylnej sali badań, wciąż czuła szybkie pchnięcia zwierzęcia, gdy wbijał się w nią całą swoją długością. Był czworonożnym młotem pneumatycznym uderzającym bezlitośnie. Poczuła coś jeszcze większego u podstawy jego psiego kutasa, próbującego pokonać jej oporne mięśnie. Nie wiedziała, co to było, ale kiedy w końcu przebiło się przez szczelną barierę uniemożliwiającą jego skojarzenie z nową suką, zawyła jak suka psa, którą się stała. Dziewczyna czuła, jak wypełnia ją ciepła psia sperma. Gdy sperma bestii nadal wlewała się do jej dziurki do ssania, poczuła nieprzyjemny ucisk. Piętnastolatek nigdy nie doświadczył takiego bólu, ponieważ węzeł uniemożliwiał wydostanie się psiego nasienia.

Błagała Jake’a i jego ojca, aby zabrali psa, ale to nie pomogło. Jedyne, co zrobili, to się zaśmiali i zrobili więcej zdjęć ślicznej piętnastolatki poddającej się dużemu kundelkowi. Była przywiązana do warczącego, warczącego zwierzęcia, kutasa do cipy, dopóki nie skończył jej rozmnażać. Nie miała pojęcia, jak długo byli połączeni kulą ciała wielkości śliwki, ale wydawało się, że trwało to wieki.

Jej cierpienie wzrosło jeszcze bardziej, gdy pies w końcu brutalnym szarpnięciem wyciągnął z niej węzeł. Ojciec Jake’a roześmiał się, a ona krzyknęła i upadła, klepiąc ją po tyłku. Wtedy zrobił coś okropnego, jeszcze gorszego, mówiąc jej, że jej najnowszy chłopak ma urodziny w przyszłym miesiącu i została zaproszona. Co więcej, nie musiała przynosić prezentu. Ona była prezentem. Miała być ozdobą przyjęcia dla kundla Jake’a i wielu jego przyjaciół, jakich tylko mogli znaleźć.

Kiedy spojrzała w dół między nogami na spermę wciąż kapiącą z jej ziejącej dziury, usłyszała, jak drzwi nagle się otworzyły. Szybko rozejrzała się i zobaczyła doktora Browna wchodzącego przez drzwi, a tuż za nim podążała pielęgniarka w różowym fartuchu.

Była zbyt powolna, łącząc nogi, gdy szybko spojrzał w dół pomiędzy jej nogami a udami oszklonymi spermą. Kiedy spojrzała wstecz na piętnastolatkę, przeszedł ją dreszcz. „On wie”, pomyślała.

Odwrócił się do niej plecami i zaczął myć ręce przy małym zlewie. „Dzień dobry, pani Singleton. Miło cię znowu widzieć. Jak się masz?"

Wydawało jej się, że wyczuła w jego tonie pewną szorstkość, ale próbowała mu odpowiedzieć, jakby wszystko było w porządku – normalne? – Ja… myślę, że wszystko w porządku, biorąc pod uwagę.

odwrócił się i spojrzał na nią, zakładając obowiązkowe gumowe rękawiczki. – Biorąc pod uwagę, co pani Singleton? Poczekał, aż odpowie, po czym podjechał i usiadł na małym stołku. Stał naprzeciwko niej i wciąż czekał. „Zadałem pani pytanie, pani Singleton. A próbując znaleźć odpowiednią odpowiedź, czy mogłabyś mi powiedzieć, dlaczego nie możesz zastosować się do podstawowych instrukcji dotyczących badania miednicy?”

Jej twarz zrobiła się czerwona jak burak, a serce zaczęło bić szaleńczo w piersi. Nie mogła powiedzieć temu mężczyźnie, swojemu lekarzowi, że była zabawką do ruchania dla połowy miasta. Kurwa i dziwka dla każdego mężczyzny, chłopca, a nawet jakiejkolwiek bestii, która chciała ją wykorzystać. Jego oczy, cała jego istota wydają się rosnąć, podczas gdy jej zmniejszają się pod jego spojrzeniem.

„Ja… ja… przepraszam, doktorze Brown, proszę pana. Naprawdę, ale to nie moja wina – to jedyne, co wyszło z jej ust.

Zmrużył oczy i wiedziała, że ​​znowu powiedziała niewłaściwą rzecz. "Przykro ci? Przychodzisz tu i marnujesz mój czas? Wiesz, że masz powstrzymać się od seksu przed egzaminem. Zanim się zorientowała, podniósł suknię i wyciągnął ją spod jej tyłka. Zanim zdążyła zaprotestować, poczuła, jak ktoś ściąga jej z głowy źle dopasowaną suknię. Jej ręce szybko powędrowały do ​​piersi, tylko po to, by stojąca za nią pielęgniarka trzymała ją za ręce za plecami. Jej zawstydzenie szybko zaczęło przeradzać się w panikę.

Kiedy patrzyła na pielęgniarkę stojącą za nią, poczuła coś długiego i smukłego wsuwającego się pomiędzy jej śliskie wargi. Teraz w stanie pełnej paniki poczuła, jak środkowy palec lekarzy wsuwa się głęboko w nią. Widziała jego oskarżające spojrzenie. Oczy oskarżające ją o robienie rzeczy, których grzeczna dziewczyna nigdy by nie zrobiła. Poczuła, jak sięga w nią najgłębiej, jak mógł, a potem powoli cofnął atakujący palec, przeciągając czubkiem palca po przodzie niej… jej dziurze.

Nie mogła powstrzymać jęku, który wydobył się z jej ust, gdy zamknęła oczy i poddała się uczuciu jego palców wsuwających się i wysuwających z jej dobrze nasiąkniętej nasieniem cipy.

Młoda dziewczyna nie widziała zaciśniętego uśmiechu na ustach lekarza. Wydobywająca się w niej sperma wydała zgniatający dźwięk, który sprawił, że jego kutas stał się twardy. Nie żeby samo patrzenie na nią nie wymagało wiele wysiłku. Rozumiał, dlaczego ktoś chciałby ją posiadać. Była dla niego, i oczywiście dla kogoś innego, w idealnym wieku. Jej oczywista uroda, rosnące piersi i, jak sądził, w końcu duża miseczka C, a nawet D. Były na nich siniaki, spowodowane bez wątpienia przez jednego z jej licznych wielbicieli. Byłby jeszcze jednym. Dobry doktor Brown uśmiechnął się do siebie i swojej starszej pielęgniarki i kochanki, siostry Allen.

Dodał drugi palec i wbił się głęboko w nią, sprawiając, że sapnęła nie z bólu, ale z przyjemności. Spojrzał na pielęgniarkę stojącą tuż za młodą dziewczyną i skinął głową. Miała ten sam wyrozumiały uśmiech, który był na jego ustach i na jej. Oboje mieli nową zabawkę do zabawy.

Gdy nadal metodycznie pieścił palcami nastoletnią cipkę, pielęgniarka Allen ściągnęła jej top przez głowę. Stanik w szybkim tempie wylądował na krześle, uwalniając jej wspaniałe piersi. Piersi w kształcie litery D, o których wiedział, że były tematem szeptanych rozmów w pokoju socjalnym. Uśmiech lekarza się poszerzył. Nie zatrudnił jej dla jej mózgu. Dobry lekarz Brown bawił się z nimi, pieścił, ssał, a nawet gryzł wiele razy, gdy pieprzyli się w różnych hotelach i motelach w okolicy. A te sutki, które twardniały pod wpływem wiatru, były wspaniałe. Raz nawet dokonali tego w tym samym pokoju egzaminacyjnym. To prawda, że ​​było już po godzinach, ale dreszczyk emocji popychał ich do zrobienia rzeczy, których normalnie by nie zrobili. Poczuł, jak jego twardy kutas porusza się w spodniach. Dzisiejszy dzień zapowiadał się bardzo dobrze.

Był trochę zawiedziony, że nie mógł zobaczyć krzaczastej cipy swoich kochanków. Uwielbiał pocierać twarz o jej tłuste wargi i czuć miękkie, brązowe, kręcone włosy łonowe na policzku. Jego pogląd został jednak zasłonięty przez równie kuszący widok, piętnastoletniej Karen Singleton. Miała idealnie ukształtowane piersi, które zdawały się przeciwstawiać grawitacji, kształt, za który każda starsza kobieta oddałaby życie, i długie brązowe włosy, które zdawały się świecić.

Nie przestawał się zastanawiać, jak to możliwe, że ta kobieta-dziecko tak wcześnie zamieniła się w łaknącą kutasa dziwkę. W swojej pracy spotkał sporo nieświadomych dziwek, zarówno młodych, jak i starych. Minęło kilka dni, odkąd jego oziębła żona zgodziła się na robotę ręczną, ale tylko pod warunkiem, że założył prezerwatywę. Powiedziała, że ​​żeby uniknąć bałaganu podczas wytrysku, ale on myślał inaczej. Poczuł, jak zaczyna tracić erekcję na samą myśl o tej ryjówce, którą poślubił. Gdyby nie jego zewnętrzne zainteresowania, opuściłby ją wiele lat temu, a wraz z tym znaczna część jego fortuny przepadła. Jęk i nagły ruch nastolatka wystarczyły, aby odzyskał twardość.

Doktor Brown skinął głową z aprobatą, podczas gdy pielęgniarka Betty Allen klęczała za dziewczynką na stole do badań. Jej nogi rozłożyły się szeroko, okrakiem na biodrach nastolatki. Wiedział, że piersi starszej kobiety przyciskały się do pleców nastolatka. Te idealne nastoletnie piersi były teraz ukryte pod rękami jego asystentki. Betty Allen była dużą kobietą, miała prawie sześć stóp wzrostu i ważyła sto sześćdziesiąt funtów. Jej dłonie były równie duże jak zmasakrowane piersi nastolatki. Doktor Brown był zdumiony, gdy Karen wypięła pierś i oddała się starszej kobiecie. Pielęgniarka Allen chętnie przyjęła tę ofertę, ściskając ciało jej cycków silnymi palcami, aż zrobiły się czerwone, co spowodowało, że druga zaczęła dziko szarpać się i jęczeć. Jej palce miażdżą delikatne młode sutki; szczypiąc je i miażdżąc, aż jej normalne różowawo-czerwone sutki nabrały bardzo znajomego, ciemniejszego odcienia.

Nie mógł się nadziwić, jak ta młoda kobieta potrafiła tak łatwo porzucić cienką osłonę swojego człowieczeństwa i zmienić się w rujnujące zwierzę. Oczywiście innym zdarzało się, że on i Betty tworzyli drużynę tagów, ale nigdy tak szybko i nigdy tak całkowicie. To było prawie tak, jakby była… Oczywiście, nagle zdał sobie sprawę, ktoś ją wyszkolił, by stała się bezmyślną dziwką, wysypiskiem spermy, dziwką szukającą kutasa – każdym kutasem, który pragnie ciepłej dziury. Uśmiechnął się do pielęgniarki, która wciąż masowała piersi nastolatków. Wykonali bardzo dobrą robotę.

Kiedy wyciągnął palce w rękawiczce z nasiąkniętej dziury, jęknęła z rozczarowania. Oczy siostry Allen były utkwione w nim, gdy machał przed twarzą nastolatka nasiąkniętą nasieniem lateksową rękawiczką. – Ilu ich było, dziwko? Oczy Karen otworzyły się niczym posłuszny pies, słysząc jego głos. „Ich ładunki! Ile kogutów wleciało dziś rano do twojej brudnej dziury, dziwko? on powtórzył. Nie mógł przeboleć zmiany, jaka w niej zaszła. Pamiętał ją z ostatniej wizyty, zaledwie zeszłego lata. Był pewien, że była wtedy dziewicą. Obecnie tak niewielu nastolatków było dziewicami, taką ją zapamiętał. Miał wrażenie, że przegapił szansę na zerwanie kolejnej wisienki. Nawet gdyby zrezygnowała ze swojej dziury, mógł skorzystać z innej dziury.

„Tw..dwa, proszę pana.” Nawet jej głos brzmiał, jakby należał do płaczącej, bezwartościowej cipy, zarówno dla lekarza, jak i pielęgniarki.

Nagły odgłos doktora Browna uderzającego dziewczynę w twarz nasiąkniętą spermą lateksową rękawiczką odbił się echem w pomieszczeniu. „Czuję zapach spermy w twoim oddechu, ty kłamliwa dziwko. Bardzo wątpię, czy było ich tylko dwóch. W ostrym świetle jarzeniówek Doktor mógł zobaczyć szkliwo suszącego się plemnika na jej twarzy. Obserwował, jak język piętnastolatki szuka i znajduje na jej twarzy zabłąkane plamy nasienia.

Młoda dziewczyna odpowiedziała szybko, ale cicho. „Przysięgam, Panie; Przysięgam. Dziś rano w mojej bezwartościowej cipce były tylko dwie. Musiałem, żeby ktoś mnie tu zawiózł. Pan Marino powiedział mi, że mnie przyjmie, ale musiałam mu podziękować, ssąc jego kutasa. Nie miałam miętówek ani nic na później. Przykro mi, proszę pana, ale musiałem mu odpłacić.

To sprawiło, że dobry Doktor zatrzymał się na chwilę. Znał tylko jednego Marino, Alphonse'a Marino, i był grubym włoskim draniem. Gdyby nie to, że jego rodzina prowadziła najlepszy sklep mięsny w mieście, nie miałby nic dla siebie. Jego kolejnym powodem do sławy było to, że wyssała tego tłustego niechluja; prawdopodobnie nawet na swoim parkingu. Później będzie musiał przyjrzeć się kamerom bezpieczeństwa na parkingu. Dwie wiśnie zniknęły, jedna została, pomyślał.

Szybko wyciągnął metalowe strzemiona u stóp stołu do badań. Młoda dziewczyna nie stawiała oporu, gdy włożyła w nie stopy, a on zapiął paski wokół jej kostek i stóp, aby utrzymać ją w miejscu. – Przysuń tyłek bliżej krawędzi stołu, dziwko. Nadszedł czas na Twoją inspekcję.

Karen podeszła bliżej krawędzi, ale pchnięcie od tyłu przez pielęgniarkę Allen sprawiło, że jej ciasny, okrągły tyłek zwisał poza koniec. Tylko jej nogi, rozłożone w literę „Y”, podtrzymywane przez metalowe zabezpieczenia, uniemożliwiały jej zsunięcie się na podłogę. Jej sytuacja stała się jeszcze bardziej beznadziejna, gdy lekarz jeszcze szerzej rozłożył kraty. Zanim na początku tego roku została wyrzucona z drużyny cheerleaderek, robiła szpagaty, które nie były aż tak zawstydzające. Nastolatka zdała sobie sprawę, że lekarz wiedział, kim i czym ona jest, oraz że była bezbronna i zdana na jego łaskę. Nie żeby się tego spodziewała. Wiedziała także, kim i czym jest. Uświadomienie sobie tego zajęło jej całe zeszłoroczne wakacje; i dopiero w Święto Dziękczynienia w końcu zaakceptowała fakt, że jest słaba i musi być czyjąś zabawką. Potrzebowała kogoś z kutasem, mężczyzny czy chłopca, który pokazałby jej, kim i czym jest. Była dziwką, lalką do ruchania, taką jak te, które widziała w lokalnym sklepie dla dorosłych, kiedy zabierali ją, żeby zarobić dla nich trochę pieniędzy w gloryholes. Nie była niczym więcej. Zabawka erotyczna, z której mogą korzystać inni. Nikt nigdy nie zapytał dmuchanej lalki, czy chce, żeby jej kutasy wsuwały się w jej dziurki. Jej też nigdy nie pytali. Była tam tylko po to, by ją wykorzystać, a potem zapomnieć; do następnego razu.

Kiedy doktor Brown jeszcze szerzej rozłożył jej nogi, uważnie ją obserwował. Była zgodna, ale było coś jeszcze. Była złamana. Ktoś posunął się za daleko i wymazał młodą, pełną życia kobietę to, czym była teraz. On i siostra Allen lubią, gdy stawiają mały opór. Słyszeć kobietę, młodą czy starą, płaczącą i błagającą, było muzyką dla ich uszu. Obietnice, że dadzą im wszystko, jeśli nie wykorzystają ich dla własnej przyjemności, podniecały ich oboje. Lekarz i pielęgniarka zdali sobie sprawę, że od tego dostaną coś takiego.

„Cipa!” Szczeknął na nią. I tak jak się spodziewała, jej wzrok natychmiast skupił się na nim. Zepsuta dziwka, utwierdził się w przekonaniu. Kiedy spojrzała na niego jak pies oczekujący smakołyku, zapytał: „Kiedy ostatni raz ktoś użył twojego tyłka, suko?”

Ku jego rozczarowaniu, nie od razu powiedziała mu „nigdy”. Zamiast tego zdawała się o tym myśleć. Zaczynał myśleć, że ktokolwiek zniszczył tę dziewczynę, usunął wszelki zdrowy rozsądek i zastąpił go jedynie spermą między jej uszami.

W końcu powiedziała: „Minęło trochę czasu, proszę pana. „

"Chwila?"

Dziewczyna wpatrywała się w mężczyznę, który miał być jej lekarzem, powiernikiem, kimś, komu mogła zaufać pustymi teraz oczami. W końcu powiedziała: – W zeszłym tygodniu? Wtorek… Może?

Doktor Brown czuł, jak jego gniew rośnie wraz z kutasem. Trzydołkowa dziwka, na moje szczęście, wymamrotał głośno. Ktoś ubiegł go do ziemi obiecanej, a mimo to mógł pozwolić sobie na uwolnienie się od frustracji. Patrząc na siostrę Allen, wciąż ściskającą i drażniącą zuchwałe piersi nastolatki, powiedział jej: „Połóż ją i ucisz ją” – powiedział swojej asystentce.

„Tak, doktorze”. Karen nie napotkała większego oporu, gdy Betty Allen chwyciła młodą dziewczynę za ramiona i rzuciła ją z powrotem na stół. Chociaż młoda dziewczyna nie stawiała oporu i podniosła wzrok ze zmieszaniem, starsza kobieta powiedziała: „Wiem, czym możesz zająć usta, dziwko”. W tym samym czasie siostra Allen posłała lekarzowi lubieżny uśmiech. To będzie niezła zabawa, powiedziała sobie.

Obie kobiety usłyszały, jak lekarz rozpinał spodnie i zapinał zamek błyskawiczny. Rzucił spodnie na małe biurko, sięgnął w dół i zaczął pięścią swojego fiuta. Nie był zbyt duży, ale nie musiał tak być. Nie obchodziło go, czy drugiej osobie się to podoba, czy nie. Jedyne na czym mu zależało, to jego własna przyjemność.

Spojrzał wzdłuż nastolatka. Miękkie, ciemne włosy łonowe, rumiane, otwarte usta jej odbytu. Patrząc uważnie na jej wydmuchaną, otwartą dziurę, wydawało mu się, że widzi głęboko czerwone mięso jej wnętrzności. Uśmiechnął się, wiedząc, że nie tam skończy.

Najpierw najważniejsze, pomyślał. Nie ma sensu łapać jakiejś choroby od tej zdziry. Sięgnął i wyciągnął prezerwatywę z górnej szuflady szafki lekarskiej. Szybko je otworzył i fachowo owinął swój twardy trzonek lateksowym opakowaniem. Zwijając gumkę na penisie, spojrzał na pielęgniarkę i skinął głową, aby kontynuować.

Spojrzała na zdenerwowaną nastolatkę. Uśmiech na jej twarzy wcale nie był uspokajający. „Czas na mały lunch, smacznego” – powiedziała Karen, klękając przed jej twarzą; jej silne nogi przygniatają ramiona nastolatka do stołu. Betty Allen była zaskoczona, gdy nastolatka nagle zaczęła się trochę szarpać, ale to nie wystarczyło, aby powstrzymać ją przed zatkaniem ust i nosa dziewczyny owłosioną cipką. Westchnęła, gdy poczuła, jak nos dziewcząt ociera się o jej odbyt. Betty zaczęła się kołysać w przód i w tył twarzą innych nastolatków, mając nadzieję, że dziwka pod nią wie, co robić.

Karen wiedziała, co robić, ale zaakceptowanie tego zajęło jej umysłowi chwilę za długo. W ciągu tych kilku chwil uświadomiła sobie, że po raz kolejny stanie się lalką do ruchania i zabawką dla kogoś innego. Jej ciało zaczęło reagować, gdy poczuła dotyk ciała na jej twarzy i ustach. Poczuła szorstkie włosy otaczające płaczącą cipkę. Większa kobieta przyciskała się do ziemi, grożąc, że ją udusi. Karen czuła, jak przesuwa swoimi mięsistymi, spuchniętymi wargami w tę i z powrotem od czoła do brody, zostawiając ślad śluzu z cipy.

Strach zaczął brać górę, gdy Karen z trudem wzięła głęboki oddech. Za każdym razem, gdy próbowała. Poczuła rosnący podniecenie Mary Allen. Kiedy młoda dziewczyna otworzyła usta, żeby odetchnąć, poczuła pikantny smak słodyczy na ustach i języku. Bycie zabawką dla drugiej osoby było dla nastolatka nowym doświadczeniem. Im bardziej wymagająca stawała się starsza kobieta, tym bardziej chętna i chętna była Karen do zadowolenia.

Siostra Allen zaczynała się niecierpliwić amatorską reakcją, jaką otrzymywała. Pochyliła się, chwyciła młode dziewczyny za mniejsze piersi i mocno je wykręciła. Dziwka pod nią wypuściła stłumiony krzyk, gdy jej usta otworzyły się szeroko. W tej chwili Betty Allen jeszcze mocniej przycisnęła się do twarzy młodej dziewczyny. Kiedy to zrobiła, prawie doszła, gdy uległa suka otworzyła usta, by krzyczeć z bólu, ale zamiast tego prawie połknęła całą cipkę. Poczuła, jak dziewczyna pod rozpostartymi udami panikuje, próbując złapać oddech. Zamiast oddychać, nastoletnia dziwka ssała swoje mięsiste wargi i nabrzmiałą łechtaczkę, powodując, że starsza kobieta tryskała kremem do ust młodszej dziewczyny. Kiedy Karen próbowała oddychać, Betty Allen zatrząsła się, gdy uderzyła ją pierwsza fala narastającego orgazmu. Jej uda mocniej przycisnęły się do boku kobiety, gdy jęknęła z aprobatą. Jej palce wywierają jeszcze większy nacisk na piersi młodej brunetki.

Doktor Brown przyglądał się temu z podziwem. Jego gniew gotował się do niskiego poziomu po tym, jak przegrał rozdziewiczenie jednej z dziewiczych dziurek Karen. Widział, jak gardło młodej dziewczyny kurczy się i porusza, gdy połyka sok z cipy siostry Allen. Wydawało się, że cała głowa nastolatki została pochłonięta przez uda większej kobiety. To był niesamowity widok, ale nie na tyle, żeby powstrzymać go przed zrobieniem tego, co chciał.

Przez cały czas dobry Doktor oglądał pokaz potrójnego X, na którym jego pielęgniarka używa ust młodej pacjentki dla własnej przyjemności seksualnej, spokojnie głaskał swojego wciąż twardego kutasa. Spojrzał w dół i zobaczył smugę białawego śluzu wciąż wyciekającą z ziejącej dziury. Dla kogoś w wieku Karen wyglądało to niemal nie na miejscu. Widział wystarczająco dużo pieprzonych dziur, żeby wiedzieć, że była używana przez długi czas. Dobry lekarz widział w środku różowe mięso i zastanawiał się, czy nie wzięła kogoś za pięść. Bez namysłu wszedł pomiędzy dziesiątki ud i pokrył główkę swojego kutasa wyciekającą spermą innego mężczyzny. Mężczyźni, przypomniał sobie. W końcu była dziwką

W głowie Karen panował chaos. Nigdy wcześniej żadna kobieta jej tego nie zrobiła i na początku ją to przeraziło. Po pierwsze, pielęgniarka prawie ją udusiła, gdy mocno przyciskała usta i nos. Powoli zdała sobie sprawę, że jako kobieta może brać małe oddechy wokół swojej cieknącej cipy tam i z powrotem po twarzy. To ociekający kremem z cipy włączył włącznik uległości w głowie Karen. Smakowało słodko, a mimo to była w nim subtelna cierpkość. Karen nieśmiało polizała, a potem głębiej i dłużej, tak głęboko, jak pozwalał jej na to język. Młoda dziewczyna czuła, jak ciało starszej kobiety szarpie się, a jej uda zaciskają się wokół głowy, gdy bierze powiększoną łechtaczkę między wargi.

Karen znała swoją rolę w życiu. W ciągu ostatniego roku kilkudziesięciu mężczyzn pokazało jej, przeszkoliło, kim będzie przez resztę życia. Każdą lekcję brała sobie do serca i teraz nie wiedziała nic lepszego. Miało służyć; robić, co jej każą, i robić to najlepiej, jak potrafi. Ta kobieta siedząca okrakiem na twarzy mogła nie mieć kutasa, który nakarmiłby jej głodną cipkę, ale starszą kobietę trzeba było obsłużyć. Karen nie miała pojęcia, co robi, ale wiedziała, co lubi. Zamiast palców używała ust i języka, za co została nagrodzona. Kobieta zaczęła się trząść, a jej uda napięły się jeszcze bardziej, gdy soki kobiety zaczęły wypełniać jej usta.

Kiedy pielęgniarka Betty Allen przeżywała swój drugi, a może trzeci orgazm, dolna część ciała nastolatki nagle się poruszyła, gdy doktor Brown wsunął swojego kutasa między jej rozchylone uda. Wsunął się w jej maślane głębiny tak głęboko, jak tylko mógł. Prawie doszedł, gdy poczuł w niej wciąż ciepłą spermę otaczającą jego pokrytego lateksem kutasa. Uczucie mięśni nastolatka trzepoczących na jego członku doprowadzało go bliżej krawędzi. Wyciągnął go aż do główki obrzezanego penisa i szybko wsunął go z powrotem. Wsunął się w nastolatka dwa lub trzy razy, po czym całkowicie się wyciągnął, a jego złość ponownie narosła. Nie wiedział, ilu mężczyzn pieprzyło ją, zanim dostał swoją szansę, ale wiedział, że czerpałby więcej przyjemności, gdyby masturbował się swoim kutasem.

Spojrzał na zmęczoną nastoletnią dziwkę. Zużyty w wieku piętnastu lat, powiedział sobie. Przynajmniej miała kolejną dziurę, którą mógł wykorzystać. Dobry lekarz pogłaskał raz pokrytego spermą kutasa, przyłożył czubek do brązowej gwiazdy jej odbytu i nacisnął tak mocno, jak tylko mógł.

Umysł i ciało Karen znajdowały się w miejscu, które rzadko znajdowała, gdy była gwałcona przez wielu mężczyzn. Nazwała to strefą. Cała jej istota, umysł i ciało, były skupione na zadowalaniu kobiety siedzącej okrakiem na jej twarzy i obojgu sprawiało to przyjemność. Uwielbiała smak kobiecego orgazmu. Soki zdają się po prostu płynąć jej do ust, a nastolatka połyka każdą kroplę. Uwielbia dotyk dużych ud kobiety przyciskanych do boku jej głowy, gdy siostra Allen przyciska swoje grube, cipkowe wargi do jej twarzy i języka.

Nagle poczuła ból między udami, jakby nóż wbił się głęboko w nią. Przyjemność, którą odczuwała, zniknęła. Krzyczała, ale każdy dźwięk, który wydał, został stłumiony przez kobietę naciskającą mocniej na nos i usta. Skutecznie odciął także jej zdolność do oddychania. Zaczęła się zmagać, mimo że była bezsilna. Pielęgniarka była po prostu zbyt silna. Nastolatka rzuciła głowę, starając się zdobyć wolną głowę, ale wszystko, co zrobił, to pocierać i stymulować mięsisty, zrywający rękaw cipki i jeszcze bardziej włączyć starszą kobietę.

„To prawda”, powiedziała przerażonej dziewczynie. „Śmiało, walcz ze mną. Ale utrzymuj ten język, dziwka. Zrób mnie ponownie, ty dziwka. Teraz to dostaniesz. Zamierzamy cię pieczyć. Mam nadzieję, że bierzesz swoje tabletki, suka. Kto wie? Może powalił cię i da ci małego drania, aby zabrać do domu mamusi i tatusia. ” Starsza kobieta drżała i potrząsnęła innym orgazmem, gdy masturbowała się na twarzy młodej dziewczyny.

Brudne degradujące słowa wychodzące z ust Betty Allen obracały lekarza na coś gwałtownego. To, a także wiąże się z tym, co robiła ta nastolatka, gdy wypaczony Doktor Brown wylądował wewnątrz ciasnego tyłka młodej dziewczyny. Cofnął się na tyle, aby ponownie wbić wszystkie pięć cali głęboko w jej jelit. Czuł, że jego piłki zaczynają się zaciskać, gdy zbliżał się jego punkt kulminacyjny.

Brudny stary mężczyzna wbił się w młodą dziwkę w kółko, szybciej i szybciej, gdy rozkoszował się uciskiem jej tylnych drzwi. Żałował, że nie może pieprzyć tyłka tego nastolatka na okropnym obrocie, ale poczuł gówno w jej jelitach naciskającymi się na jego kutasa zakryte prezerwatywy. Wtedy jego chory umysł zastanawiał się nad nowymi perwersjami, aby upokorzyć nastolatka.

Gdy myśl ta zaczęła przenikać w jego chorym umyśle, lekarz zaczął się trząść, gdy uwolnił swoje ziarno. Trzymał się tak głęboko, jak tylko mógł między udami nastolatka. Poczuł, jak jego ciepła sperma wypełnia czubek gumy. Zaczął się trząść, opróżniając się w młodej dziewczynie.

Pielęgniarka Betty Allen zamknęła oczy, gdy potrząsnęła kolejnym orgazmem. Jeszcze mocniej przycisnęła usta i nos nastoletnia dziwka, nie dbając o to, że dusi nastolatka. Po prostu nigdy nie chciała, żeby to się skończyło. Miała wizje porwania jakiejś nie podejrzewającej dziewczyny. Teraz skupiła się na piętnastoletnim i trzymaniu jej miejsca tylko dla ulgi seksualnej. Wiedziała, że ​​to się nigdy nie wydarzy, bez jej więzienia. To była jej ogromna fantazja, ale jak dotąd była to tylko fantazja.

Otworzyła oczy, tylko po to, by zobaczyć mężczyznę, którego pracowała, za nią wpatrywał się w nią. W tym momencie nienawidziła go bardziej niż kiedykolwiek. Pielęgniarka Allen przedstawiła lekarzowi jako biseksualne, ale tylko na takie chwile. Był brutalnym i brudnym mężczyzną, który lubił ją upokorzenie. Jedyną dobrą rzeczą w ich aranżacji było to, że jego żałosny kutas był mniejszy niż jej najmniejsze dildo. Ledwo czuła, że ​​do niej wchodzi i za każdym razem musiała sfałszować orgazm. Znała Karen Singleton, dziwkę, prawdopodobnie też nic nie czuła, ale to nie zrobiło żadnej różnicy. W końcu była tam, aby ją użyć.

„Czy jesteś już gotowy, pielęgniarka Allen?” - zapytał Doktor Brown. Pielęgniarka wpatrywała się w lekarza i niechętnie podniosła się z twarzy piętnastolatka.

Gdy starsza kobieta po raz kolejny stała na końcu stołu, powiedziała: „Minęła latające kolory, doktorze”. Kobieta powiedziała sobie więcej niż mijając latającą kolory. Na dziwkę wykonała bardzo dobrą robotę. „Bardziej niż akceptowalne, doktorze”.

Betty Allen wiedziała, że ​​zabawa się skończyła i nadszedł czas, aby wrócić do pracy. „Uruchom zwykłe testy, doktorze?”

Doktor Brown z dezaprobatą wpatrywał się w swoją pielęgniarkę. Zastanawiał się, dlaczego jest taką suką. Oboje dostaliśmy to, czego chcieliśmy, prawda? Powoli i ostrożnie usuwa prezerwatywę ze swojego kurczącego się penisa. Żałował, że nie może zwolnić kobiety, ale nie mógł. Wiedziała za dużo, a to nie tylko zrujnuje go finansowo, ale skończy w więzieniu. Doktor zadrżał mimowolnie. To było jedno miejsce, w którym nie chciał iść.

„Oczywiście, ale upewnij się, że uruchomisz pełny panel dla wszystkich chorób wenerycznych. Nie można powiedzieć, co ją złapała ”. Spojrzał na nagie ciało. Wziął małe rozwijające się piersi, najmniejszą nutkę kobiecych krzywych i rzadkie brązowe spermy między jej udami. „Pamiętam ją z zeszłego roku. Była wtedy dziewicą… szkoda, że ​​nie ma już w niej nic dziewiczego. No cóż, uruchom testy i zabierz ją stąd. Idę na lunch. Wygląda na to, że rozwinąłem apetyt ” - powiedział swojemu asystentowi z uśmiechem na twarzy.

„Tak, doktorze” była automatyczną odpowiedzią. ”

Karen usłyszała głosy, ale nie była pewna, co się dzieje. Jej umysł zamknął się, gdy oboje ją użyli i wykorzystali. To nie było niczym niezwykłym. Stało się coraz bardziej powszechne, ponieważ jej odporność na bycie używanym jako zrzut spermy zniknął.

Nastolatka nieco wzdrygnęła się, gdy poczuła miękką rękę gładzącą twarz. „Nie martw się, Karen, pielęgniarka Allen dobrze się tobą zaopiekuje.

Młoda dziewczyna westchnęła do środka, jak powiedziała: „Tak, pani”. Wszyscy to powiedzieli, prawda? Piętnastoletni myśl. Zadbaliby o mnie, oznaczało, że pieprzą mnie jak dziwkę. Kochaliby mnie, dopóki nie zastrzeliliby we mnie spermy. Potem mnie ignorują, wyrzucają mnie, aż następnym razem ktoś powiedział, że mnie kocha.

Młoda dziewczyna nie czuła, jak igły przeszywają jej ciało, gdy przyciągnięto krew. Zastanawiała się, kto byłby następny? Wydawało się, że wszyscy kochają Karen.

Podobne artykuły

FLAGI W KRATKĘ POPRAWIAJĄ MNIE.

Pod koniec 200. okrążenia zmodyfikowanego wyścigu NASCAR Oswego Fall Classic w 1973 r. flaga w szachownicę powiewała nad moją Vegą nr 2 napędzaną dużymi blokami. Prawdopodobnie 10 000 z 15 000 ludzi na trybunach kibicowało mi. Reszta albo mnie nie lubiła, albo po prostu liczyła na to, że wygra ich ulubiony kierowca. Kolejne zwycięstwo w wyścigu było zapisane w księgach z moim nazwiskiem. To było moje szóste zwycięstwo w sezonie na czterech różnych torach w ramach trasy Northeast. Dobrze, że wyścig zakończył się na tym okrążeniu, bo czułem, że jeden z moich 18-calowych szerokich tylnych opon zaczyna się psuć i nie...

352 Widoki

Likes 0

Nasze pierwsze spotkanie, część 1

Była chłodna październikowa noc. Kominek się palił i mieliśmy parę na drinka. Niedbale siedzieliśmy dookoła, wpatrując się w ogień i zastanawiając się, co sobie nawzajem sobie myśli. Spojrzałem na moją żonę Stacie. Była w zupełnie innym świecie. Ciszę przerwała Heather, która zapytała Stacie, czy ona myśli? Stacie odpowiedziała z chichotem: „Och, nic ważnego. Właściwie zastanawiałem się, jak wyglądało twoje życie seksualne? Mógłbyś zapukać do rachunku i mnie, gdy zaczęli chichotać i dyskutować o intymnościach swojego życia seksualnego. Bill i ja siedzieliśmy, słuchając, jak kobiety otwarcie opowiadają o swoich ulubionych pozycjach i fantazjach. Bill spojrzał i zapytał: „Czy ona zawsze mówi tak...

1.9K Widoki

Likes 0

JESTEŚ BARDZO EKSCYTUJĄCĄ KOBIETĄ LIZ

Miała na sobie moją czarną koszulę, szpilki i jej ulubione perfumy. Koszula leżała na jej ramionach i całkowicie rozpięta, ukazując jej bujne ciało i wyprostowane sutki. Miała szeroko rozwarte wspaniałe nogi, gdy na moją prośbę rozkoszowała się wibratorem. Wyraz jej twarzy wskazywał, że najwyraźniej dobrze się bawiła, gdy obserwowałam. Poprzedniego dnia zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy mam jakieś prace, które mogłaby dla mnie wykonać, aby pomóc w opłaceniu rachunków. W przeszłości składała podobne prośby, a ja zapłaciłem jej za prasowanie i sprzątanie. Tym razem powiedziałem jej, że chętnie pomogę jej z pieniędzmi. „Możesz zrobić mi loda wszystkimi dzwonkami i gwizdkami...

1.9K Widoki

Likes 0

Ranchland - (Prawdziwy) Rozdział 3

Przepraszam za błędne opublikowanie pierwszego Rozdziału 3. Będę musiał przestać to robić we wczesnych godzinach porannych. Aby zrekompensować to pomyłkę, pracuję nad czwartym rozdziałem, który opublikuję tak szybko, jak będę mógł. __________________________________________________________________________________________________ Ranchland - (Prawdziwy) Rozdział 3 Było późne popołudnie, kiedy Ben i Amy wrócili do domu na Ranchlandach. Amy nałożyła więcej kremu przeciw świądowi, który przyniósł Benowi pewną ulgę, i w połączeniu z wieloma chłodnymi kąpielami, aby zmniejszyć temperaturę poparzonej skóry, jego oparzenia słoneczne zmieniły się w suchą i łuszczącą się skórę powrotu do zdrowia. Amy zachichotała, patrząc, jak jej wujek drapie się po swędzącej skórze, która złuszczała się z...

1.9K Widoki

Likes 0

Nigdy nie znałem jego imienia

Nigdy nie znałem jego imienia ….Samotna żona…. dom na wsi…. przystojny człowiek naprawy…. sztorm…. zalana droga, która prowadzi z dala od domu…. ciągła ulewa…. gasną światła i nie pozostaje nic innego jak czekać. W domu robi się zimno bez ogrzewania elektrycznego. Co mogą zrobić, aby się ogrzać podczas oczekiwania? Umysł żony zaczyna fantazjować. ….Jej mąż kapitan marynarki wraca do domu tylko dwa razy w roku. Dostaje duży koc, aby je przykryć, gdy czekają na kanapie. Na zewnątrz robi się ciemniej. Ma świece… ale ciemność jest dla niej bardzo erotyczna i na razie nie przeszkadza jej zapalać. Przysuwa się do niego. Powoli...

1.7K Widoki

Likes 0

Wow

Minęły około dwóch miesięcy, odkąd przeniosłam szkoły i przeprowadziłam się do nowej dzielnicy. Nie byłam najlepiej wyglądającym dzieckiem, ale myślę, że to prawda, że ​​osobowość ma największe znaczenie, ponieważ miałam mnóstwo koleżanek i przyjaciółek. To było kolejne nudne niedzielne popołudnie, kiedy usłyszałem pukanie do drzwi. Ponieważ spałem, wstałem ociężale i poszedłem otworzyć drzwi. W drzwiach stała jedna z moich koleżanek Tabatha lub w skrócie Tabby. Rozmawialiśmy przez chwilę przy drzwiach, a potem zaprosiłem ją do środka. Poszliśmy do mojego pokoju i po prostu spędziliśmy trochę czasu. Słuchając muzyki zaczęliśmy rozmawiać o seksie, który sprawił, że zrobiło mi się ciężko. Uprawiałem seks...

1.2K Widoki

Likes 0

Wojenny pamiętnik Comfort House - Dzień 7 Brytyjska kiełbasa

Poinstruowałem pannę Yamahę, aby przyprowadzała młodą koreańską matkę Maple, aby nakarmiła moją słabą lokalną żonę, ilekroć przybędę do skonsumowania z Cherry, oprócz jej regularnych codziennych karmień. Wiedziałem, że dodatkowe pożywienie pomoże Cherry rosnąć w siłę. Byłem również zaintrygowany orgazmem mojej żony po tym, jak rozprzestrzeniłem swoje nasiona i zmiękłem, więc zdecydowałem się zostawić swoją męskość w jej łonie za każdym razem, gdy osiągnę orgazm. Podniecały mnie namiętne pocałunki z moją żoną, pieszczące jej rosnące, jędrne piersi (teraz prawie miseczka B) i twarde, różowe sutki. Klon doprowadziłby ustnie moje jądra i miękkiego penisa do pełnej erekcji, gdyby Cherry karmiła się swoimi dużymi...

1.1K Widoki

Likes 0

Historia Anny część 2

Historia Anny część 2 Ann wcale nie czuła się nieswojo z tyłu tego pojazdu, a orgazmy, które właśnie miały miejsce, wraz z tym, kto ją ssał, ponownie doprowadziły ją do szczytowego drżenia. Uwielbiała, gdy jej mąż wykręcał i bawił się jej sutkami, ale jeszcze bardziej kochała, gdy bawił się nimi i ssał jej cipkę, zwłaszcza jej łechtaczkę. Mężczyźni, którzy ją porwali, najwyraźniej byli bardzo dobrzy w zaspokajaniu kobiet. Leżała tam, nie mogąc się ruszyć i była tak wyczerpana trzema przyjemnymi orgazmami, prawie pod rząd, że nie chciała lub nie mogła się ruszyć, nawet gdyby chciała! Gdy pojazd zwolnił i wykonał kilka...

945 Widoki

Likes 0

Małżeństwo, część 1 (pilot)

Moja żona i ja byliśmy małżeństwem przez 11 lat. Nasza historia nie jest efektowna, spotkałem ją na festiwalu rockowym i była kompletnie pijana. Stałem się jej ofiarą, gdy wsunęła język do moich ust i tańczyła wokół moich dziąseł. Zanim zdążyłem mrugnąć, miałem 23-latkę ssącą moją twarz oparami burbona wydobywającymi się z jej ciała. Normalnie ktoś taki jak ja wycofałby się, ale utknąłem w gorącym momencie, kiedy zobaczyłem, jaka jest piękna. Niektórzy ludzie mogliby nazwać ją zdzirą, dziwką lub łatwą. Ale było w niej coś, co sprawiało, że chciałem ją po prostu mocno przytulić, co właśnie zrobiłem, że tak powiem. Po zakończeniu...

900 Widoki

Likes 0

Urodzinowa przejażdżka łodzią poprawiona

Urodzinowa przejażdżka łodzią poprawiona Rozdział 1 „Co masz na sobie, zapytała Diana”? Uh, zamierzałem założyć moje szorty i hawajską koszulę, dlaczego pytasz? Jacek odpowiedział. „Ponieważ faceci mają tak łatwo, po prostu zakładasz wszystko, podczas gdy my, kobiety, musimy myśleć o pogodzie, a co jeśli zmoknę, co założę, jeśli pójdziemy na kolację?” „Przestań się stresować, po prostu załóż bikini, szorty i top, co w tym takiego trudnego?” „Nic, jeśli tak to ująć, myślę, ale weź parę wiatrówek na wypadek, gdyby później zrobiło się chłodno, wiesz, jak ocean stygnie późno w ciągu dnia”. Peter i Diana pracują razem, a to były jej urodziny...

797 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.