Moja ekscytująca podróż do Ahmedabad_(1)

63Report
Moja ekscytująca podróż do Ahmedabad_(1)

Jak powiedziałem wcześniej… pomimo bardzo odważnej i jasnej relacji z moim mężem… jakoś nie mogłem mu powiedzieć, że miałem już fizyczny związek z Sandipem.
W ciągu najbliższych 4-5 miesięcy mój mężulek tyle razy zachęcam do rozwijania dobrych znajomości z Sandipem..ale nigdy nie odważę się mu powiedzieć, że już raz przekroczyliśmy wszystkie granice.

Po tym pełnym spotkaniu…Sandip i ja z trudem znajdujemy miejsce i czas, spotykamy się sami na dłużej niż 10-15 minut…i w tym czasie…sandip w pełni wykorzystuje to, składając maksymalny pocałunek w usta…. w każdym razie...ale rzadko znajduję czas, żeby ruszyć do przodu...był tym bardzo rozczarowany...ale on to rozumie i zawsze okazuje szacunek publicznie....

W każdym razie... pewnego razu mój mężulek był w mieście A'bad w interesach... a moi teściowie byli u nas... zgodnie z harmonogramem... Jeżdżę do A'bad przez podróżować... a stamtąd dołączę do mojego mężulka na jego następną wycieczkę do Kutch Area... w ten sposób... przynajmniej miałem wycieczkę... więc moi teściowie powiedzieli mojemu mężowi, że Shital przybędzie tam w złą podróżą. Więc to jest ostateczne. Następnego dnia...zgodnie z planem..Sandip zadzwonił do mojego mężulka...zwykłym cześć i cześć...a tymczasem zanim mój mężulek powiedział, żeby coś wyszlifować...Sandip powiedział mu....Och. .jesteś w A'bad....jutro sam planuję tam przyjechać odebrać trochę płatności. Więc mój mężulek od razu mu powiedział... dlaczego nie weźmiesz ze sobą Shital... bo podobno podróżuje autobusem. Więc on chętnie się zgodził..następnie mój mężulek zadzwonił do mnie...i poinformował...że jedziesz z Sandipem...przyjeżdża tu w interesach....więc cię tu podrzuci. ..nie trzeba przyjeżdżać autobusem. Ponieważ Sandip jest synem kuzyna mojego mężusia, teściowie również nie znaleźli w tym żadnego problemu. Sandip w międzyczasie zadzwonił do moich teściów, żeby przyjechali po mnie wcześnie rano.. bo też miał trochę pracy w Anand i Nadiad. Poinformował też mojego męża… że odbierze mnie około 8 rano i nie przyjedzie ekspresową autostradą… ponieważ miał też kilka minut pracy w Anand i Nadiad. Powiedział mojemu mężowi, że Shital usiądzie w aucie....i w ciągu 10-15 minut...skończę pracę i przyjadę.......więc nikt nie widzi w tym problemu.

Więc następnego dnia... byłam gotowa o 7.30... ubrana w sari... jako teściowie u mnie przez kilka dni... noszę Salwar lub Sarees... Sandip przychodzi we właściwym czasie...wyszliśmy z domu około 8.15...był bardzo szczęśliwy...i zapytał wprost...jaki jest plan?...Powiedziałem...jak ty powiedz… on się uśmiecha i mówi… po prawie 4 miesiącach… lepiej wiesz, co mam na myśli… a on się śmieje… po prostu odpowiadam z uśmiechem i wyrażam zgodę…. ..ale ponieważ zostało nam bardzo mało czasu......Sandip nie ma żadnej pracy w Anand ani Nadiad...to tylko kazał mu kupić trochę czasu...ale problem polega na tym ...gdzie iść?....nie możemy iść do Sandipa....ani do żadnego hotelu.....jakby ktoś nam pokazał...to by był duży problem...i sandip lepiej zrozum ograniczenia bycia zamężną damą... więc opuszczając barodę na National Highway... powiedział mi... wyraźnie... słuchaj... nie możemy iść do żadnego hotelu... ani do moje miejsce... więc lepiej po drodze... znajdź jakieś miejsce, gdzie przynajmniej możemy znaleźć trochę wolności... chętnie odpowiem, że…. prowadzi samochód bardzo szybko… przejeżdżamy przez rzekę Mahi… a potem skręca w stronę Tarapur Cross… zamiast jechać w kierunku A'bad… przynajmniej po 30 minut jazdy... włącza samochód z autostrady... na małej... drodze jednopasmowej... na tej drodze... ruch był tam bardzo mały... .powoli po poruszaniu się przez kolejne 30 minut czy coś takiego… na tej drodze… prawie nikt nie nadjeżdża… a ta trochę pagórkowata droga… niezbyt pagórkowata… ale… przepływa rzeka. ..pod mostem....gdzie Sandip zatrzymuje swój samochód...i prosi, abym wysiadł z samochodu...nie miałem nic przeciwko...wskazuje mi na bok...i prosi, abym idź w tamtą stronę...naprzeciwko naszego samochodu...zjechałem tamtą stroną z drogi.

Sandip po dokładnym sprawdzeniu terenu podąża za mną...z pewnej odległości...poprosił o szybkie poruszanie się...zjechaliśmy jakieś 100-200 metrów z drogi...było tam dużo drzew.... to bardzo nierówna droga... trochę się bałem... ale jako sandip podążał za mną... nie ma się czym martwić... w jednym miejscu... gdzie jest dużo drzew... i rzeczny piasek czy tam był...Sandip kazał mi się zatrzymać...potem przeszedł kilka kroków we wszystkie strony, żeby sprawdzić...czy ktoś tam jest czy nie...ja stałem pod jednym dużym drzewem...tam' wokół tej części jest dużo małych drzew... więc nawet jeśli ktoś przechodzi w pobliżu... nie może mnie zobaczyć... po 3-5 minutach.. przychodzi sandip.. i mówi.. jest bardzo bezpiecznie... wyciągnął rękę... i zaprosił mnie do uścisku... chętnie podchodzę do niego i go przytulam... składa pierwszy pocałunek na moim ramieniu... i po chwili... zaczyna oblizywać moje usta. ....przez następne 5-7 minut...namiętnie ssie moje usta...w trakcie ssania...przyciska też moje piersi...przytula mnie i namiętnie przesuwa dłonią po moim ciele przez kilka minut.

Potem...powiedział...wrócę po sprawdzeniu czy wszystko w porządku czy nie....proszę o pomoc.....zdziwiłem się...co on rozumie przez pomoc.... pytam...jakiej pomocy...przed wyjściem na sprawdzenie terenu...wskazuje na moją bluzkę...i mówi...proszę o ułatwienie....wracam... .powiedziałem ..OK....poszedł we wszystkie strony...by zobaczyć czy ktoś tam jest czy nie.....ja tam tylko stałem...on wrócił...i pokazał że ja okrywałem się sarree....całkowicie....ugryzł się nie zadowolony ale podszedł do mnie...i powiedział....NIE pomaga...i zanim powiedziałem...zasadził długi, głęboki pocałunek na moich ustach... i przytula mnie... i podczas całowania przesuwa jedną rękę z moich tyłków do góry... do tyłu... i odkrywa, że ​​moje plecy są otwarte... był bardzo zaskoczony i szczęśliwy....opuść moje usta...i spójrz w moją stronę...niż mu pokazuję...moja jedna ręka trzyma w niej bluzkę i stanik...on nie marnując ani sekundy...pociągnął Sarree z mojej klatki piersiowej... i Pierwszy raz na świeżym powietrzu...w pozycji stojącej...zaczyna s ssanie moich cycków... to trwało jeszcze jakieś 10 minut... potem znów mi powiedział... że muszę to sprawdzić jeszcze raz... wbrew temu, co powiedziałem... jest ok... .nikogo tu nie ma...kontynuuj...kocham się...ale on był bardzo ostrożny...znowu poszedł...znów owijam górną część ciała sari.

wrócił po 5-6 minutach...był trochę zrelaksowany i powiedział...nikogo nie ma...mówiąc...wyciąga moje sari z...ale tym razem całkowicie zdejmij moje sari... a ja stałam całkowicie bez góry, tylko w dolnych ubraniach... oznacza halkę itp.... na mnie... zaczyna przytulać, całować i naciskać... a potem całując moje sutki.. i na brzuchu...rozpiął halkę...trzymam ją jedną ręką...a drugą ręką...przyciskając głowę do mojej klatki piersiowej...podczas gdy ssał moje cycki...nagle on popchnij mnie do drzew...i przyciśnij i pompuj stojąc.....a potem powoli całując chwycił moją obie ręce swoją obiema dłońmi...i powoli...rozsunął je... ..robiąc to... daje halkę, żeby zachowywała się naturalnie... to znaczy... halka opadła... a ja byłem między drzewem a klatką piersiową Sandipa... ubrany tylko w pensję... nic więcej .

Potem nagle się ode mnie odsunął...teraz czuję się nieśmiały..stojąc tylko za grosze na otwartej przestrzeni...próbuje zakryć mój majątek obiema rękami...rzuca na mnie...sarrees...i powiedział ...tylko zawijasz...a ja wracam...zawijam sarres bez halki...i bluzki...i czekam aż Sandip przyjdzie...w ciągu 4-5 minut wraca. .i pociągnij mnie w tej samej pozycji za innym drzewem....to trochę wolna część...piasek jest umiarkowany...on po prostu o nic nie pyta...naciągnij moje sari...i zmuś mnie do siedzenia na lądzie… jestem mu posłuszna… a na lądzie siedzę mając na sobie tylko pensy… zdejmuje buty i bieliznę… to pierwszy raz, kiedy wyraźnie widzę jego narzędzie… zakłada prezerwatywy... i daje mi znak, żebym zdjęła penty... powoli zdejmuję penty i kładę się na otwartej ziemi... naga... powoli do mnie podchodzi... i w mgnieniu oka …wchodzi we mnie…z bardzo małym oporem…..zaczyna mnie pompować…to już nasz drugi stosunek…tym razem…zostaje na długo ..i pompuj mnie bardzo har d przez następne 8-10 min....przed wytryskiem....bardzo mi się podobało...po tym...on szybko wstał...zrzucił moją halkę...sarrees...bluzkę i wszystkie ubrania do mnie...i idź do samochodu...szybko zakładam wszystkie moje ubrania...ustawiam się ponownie w tym samym stanie...wsiadam do samochodu...i biegniemy w kierunku... złe... miasto.

Po pięciu minutach... zatrzymuje samochód na autostradzie... kupuje zimne napoje... a potem pyta... mnie... czy podoba ci się to doświadczenie?... Powiedziałem... tak... .i śmiejemy się.....w drodze do Tarapur...pojechaliśmy do Anand...a stamtąd ruszamy naszym samochodem na ekspresową autostradę...kiedy miniemy punkt poboru opłat... Anand... złapał mnie za rękę i przyciągnął do swojego siedzenia... i zaczął przesuwać dłonią po moim ciele... jadąc powoli samochodem... ponieważ jego samochód miał na sobie czarną warstwę... też mu ​​pozwalam dotknąć i też zacząć go całować... nagle chwycił mnie za rękę i włożył między swoje nogi... powoli rozpieszczam się na zewnątrz... potem otwiera suwak i zsuwa się w dół, jadąc powoli... pieściłem jego narzędzie spod jego bielizny… poprosił mnie, żebym zdjął jego bieliznę… więc ściągnąłem jego bieliznę do poziomu jego kolan… i pierwszy raz dotknąłem jego narzędzia ręką….

on jedzie autem powoli....potem powoli zbliżam się do jego pośladków...i pierwszy raz w życiu...całuję jego penisa...jedną ręką prowadzi samochód...a drugą porusza na głowę i powoli wziąłem jego penisa do buzi.. i zacząłem ssać jego colę przez następne 10-15 minut... był podekscytowany... bardzo lubię ssać... więc też mi się to podoba... potem nagle zmusił mnie do zostawienia koki poza ustami..i podciągnął jego bieliznę do góry nogami...powiedziałem...co się stało?...on nic nie powiedział...wiem, że jest bardzo podekscytowany i bliski orgazmu. Ponownie włożyłem rękę pod jego bieliznę… jego kokaina jest twarda jak skała. Sandip powiedział mi..w porządku...nie ma potrzeby brać tego do ust..ponieważ mogę nie kontrolować. Nie zauważając jego prośby… znowu… umieszczam głowę między jego dwiema nogami.

Wiedziałam, że jemu też bardzo się to podobało, ale z powodu dziwactwa kazał mi się odsunąć. Znów ściągam jego bieliznę... i zaczynam ssać jego penisa. Teraz również jedną ręką spycha moją głowę w dół, abym dostała maksimum jego koki do ust. Byłem bardzo dobry w seksie oralnym, więc wiem, jak dociągnąć go do końca. Jedną ręką zaczynam głaskać jego colę i zaczynam bardzo namiętnie ssać jego penisa. Po 3-4 minutach zatrzymał samochód na boku i zaczął pompować mi do buzi. Po kilku kolejnych sekundach zdałem sobie sprawę, że jego ciało zaczyna osiągać szczyt podniecenia. Kontynuuję ssanie jego coli… iw krótkim czasie… on wytryskuje w moich ustach z głośną żałobą. Z pasją ssałam jego colę... on wlewał swoją siłę do moich ust, co zaakceptowałam. W ciągu następnej minuty lub dwóch… ponownie zaczął powoli prowadzić samochód, wciąż miałem jego kokę w ustach… potem powoli odepchnął mnie od koki. Powoli zsuwa bieliznę i długopisy. Znów siedziałem idealnie na swoim miejscu. Oboje patrzymy na siebie… i widać wielką satysfakcję w naszych oczach.

Docieramy do złego w czasie. Gdzie podrzuca mnie do hotelu mojego męża. Wyjeżdżając stamtąd..wolno mnie pytał..Podoba ci się wycieczka czy nie?..Powiedziałem...bardzo..a potem zapytałem..a ty?..powiedział.. .wspaniały. Cieszył się bardzo.

Podrzucił mnie do hotelu mojego mężulka około 12.30 w południe…wyszedł z hotelu…w ciągu godziny…po tym jak poszedł…mój mężulek zapytał…czy coś posunął?…Powiedziałem… nic wielkiego... on tylko mnie zobaczył... i powiedział mi, że cię lubię i to i tamto... ale nic wielkiego.

Ja i mój mężulek zjedliśmy lunch około 14.. bo po wyjściu Sandipa ... miałem jeszcze jedną sesję seksu. Tym razem z moim kochającym mężem. Kogo kocham najbardziej.

Podobne artykuły

Żużle osiedlowe Rady Wielkiej Brytanii, tom 1: Część trzecia

Siedzieliśmy na skraju łóżka Tracey. Jej pokój był dwa razy większy od pokoju Kerry, a łóżko było wielkich rozmiarów, jak sądzę, królewskiego rozmiaru... by pasowało do jej biustu i tego, kto miał szczęście z nią spać! Jednak nie było śladu mężczyzny w pokoju, wszystko było dziewczęce i falbaniaste, ale wyglądało na stare i zużyte. Dym papierosowy pożółkł odklejającą się tapetę i brudną wyblakłą zasłonę zasłaniającą frontowe okno. Przed nami stał stary poobijany telewizor i odtwarzacz VHS na używanym drewnianym stole. Domyśliłem się, że większość dnia spędziła leżąc, oglądając wszelkiego rodzaju śmieci. Telewizor wyświetlał filmy i szukałem starych filmów porno, ale widziałem...

299 Widoki

Likes 0

Wojna na Geminar część 3

Przepraszam, że tak długo trwało wyrzucenie tej części historii. Mój laptop się zepsuł i musiał go naprawić. Mam nadzieję, że warto było czekać. Próbowałem to ujawnić tak szybko, jak mogłem, więc mogłem przeoczyć kilka błędów, więc z góry przeproszę. Obudziłem się z wirującą głową i dzwoniącym w uszach. Miałem wrażenie, że ktoś mnie obserwuje, a potem wróciło do mnie jak fala przypływu. Kiedy rozmawiałam z królową, byłam atakowana przez rudowłosą dziewczynę w jedwabistym kostiumie. Zdałem sobie sprawę, że zostałem na ziemi i że coś mnie zakrywa. Wiedziałem, że leżenie na ziemi nie jest najlepszym miejscem do obrony. Złapałem coś, co wydawało...

878 Widoki

Likes 0

PRZEJĘTY_(0)

Blair Ryan rozpakowała jej nocną torbę i wygładziła jej sukienki, po czym powiesiła je w hotelowej szafie. Podeszła do okna i wyjrzała na panoramę Tel Awiwu poniżej i głośno skomentowała: „Cały tydzień w Ziemi Świętej, nie mogę uwierzyć, że tu jestem!!!” Miała spędzić kilka dni w Tel Awiwie, a potem wynająć samochód i pojechać do Jerozolimy i Betlejem, bardzo chciała zobaczyć Ścianę Płaczu! Cóż, to był długi dzień i była wyczerpana, i praktycznie zasnęła, zanim jej głowa uderzyła w poduszkę!!! Blair zwolniła forda escorta i zatrzymała się przed dużym pomarańczowym znakiem „Objazd przed nami”, myśląc do siebie: „Co teraz!”. W schowku...

11 Widoki

Likes 0

Mechanik Rozdział 3 i 4

Rozdział 3 Kochanie, jestem w domu Jimmy obudził się pierwszy i zaczął przytulać się do Jane i jego porannego drewna ciasno przylegającego do jej miękkiego tyłka. Pochylił się trochę i zaczął delikatnie całować jej szyję, a następnie ucho. – Mmm – jęknęła cicho, odwracając głowę do połowy, by zobaczyć, kto ją całuje. Jimmy pocałował ją delikatnie w usta, a następnie zaczął manipulować jej lewym sutkiem. Nic nie zmusiło Jane do szybszego poruszania się niż ktoś, kto posługuje się jej sutkami. Opuściła rękę na swój tyłek i znalazła jednego z największych, najtwardszych kutasów, z jakimi kiedykolwiek miała przyjemność zrobić, i skierowała go...

1.1K Widoki

Likes 0

Własność diabelskich banitów (część 3)

Rozdział 4: Rozpoczyna się łamanie Hannah Tak jak pomyślała Hannah, motocykliści skierowali się prosto do baru. Nie było ich tylko około godziny, ale kiedy wjechały na parking, Hannah zauważyła, że ​​stało tam jeszcze co najmniej 10 motocykli. Jej serce łomotało z przerażenia, gdy została wciągnięta z powrotem do dużej tawerny, z innymi Banitami tuż za nią. Kilku motocyklistów kręciło się w salonie i piło piwo, ale gdy tylko zobaczyli Hannah, wstali i poszli za nią na tyły. – Zabierz swoją nagą dziwkę – rozkazał Tank, popychając małą Azjatkę w stronę materaca, witając się z jednym z motocyklistów już w pokoju. „Co...

935 Widoki

Likes 0

Przeprowadzka w części 1

Szkoły się skończyły i my też... Moja mama kupiła nowy dom dużo bliżej pracy.. Tak naprawdę nigdy nie ma jej w pobliżu, praktycznie zostaje w pracy.. Albo ze swoim nowym kochankiem, o którym myśli, że nie wiem.. osiedlanie się w nowych miejscach to coś, co często robimy.. Mam tylko nadzieję, że to ostatnie.. Samochód zatrzymał się przed naszym nowym domem, a kiedy tam dotarliśmy, ciężarówki prawie skończyły rozładowywać wszystko z domu, zostawiając mnie w samochodzie, który moja mama pojechała, żeby je podpisać. To była dość długa jazda, więc wyszedłem z samochodu i trochę się przeciągnąłem, byłem zajęty pochylaniem się, dotykając palców...

550 Widoki

Likes 0

Wszystko nie tak z

Wszystko nie tak z „Czy to był gwałt, jeśli ci się podobało?” wysłana przez TiedUpHeart Fikcja, Zniewolenie i restrykcje, Okrucieństwo, Dominacja/uległość, Narkotyki, Mężczyzna/nastolatka, Seks oralny, Gwałt, Niechęć, Romans, Klapsy, Nastolatek, Dziewictwo, Napisane przez kobiety, Młode Wstęp: Lise, uczennica drugiego roku, związała się z Alexem, który już ukończył szkołę średnią. Lise zerwała z Alexem. Ale kto wie, co może się wydarzyć na imprezie? 1: Imprezowanie? Rozdział I - Lise „Lise! Lisa! Elisabeth!!” Alex zawołał za mną, kiedy przechodziłem. Kontynuowałem marsz w szybkim tempie, dystansując się od mojego byłego chłopaka. 2: Wtf, nie bądź kutasem. 3: Nazywa ją Lise, niż Lisa. „Proszę Lise…...

775 Widoki

Likes 0

Nigdy nie znałem jego imienia

Nigdy nie znałem jego imienia ….Samotna żona…. dom na wsi…. przystojny człowiek naprawy…. sztorm…. zalana droga, która prowadzi z dala od domu…. ciągła ulewa…. gasną światła i nie pozostaje nic innego jak czekać. W domu robi się zimno bez ogrzewania elektrycznego. Co mogą zrobić, aby się ogrzać podczas oczekiwania? Umysł żony zaczyna fantazjować. ….Jej mąż kapitan marynarki wraca do domu tylko dwa razy w roku. Dostaje duży koc, aby je przykryć, gdy czekają na kanapie. Na zewnątrz robi się ciemniej. Ma świece… ale ciemność jest dla niej bardzo erotyczna i na razie nie przeszkadza jej zapalać. Przysuwa się do niego. Powoli...

722 Widoki

Likes 0

Siostra pozwala mi II

Nie trzeba dodawać, że przez resztę dnia i nocy byłem bardzo zajęty. Już sama myśl o słodkim tyłku mojej siostry już mnie podnieciła, ale to, że naprawdę go polizałam, to było niebo. Przez kilka następnych dni dla Sis i dla mnie to było normalne. Mama wracała do domu na czas, a tata wkrótce za nim. Byliśmy też w szkole, więc trudno było znaleźć czas w samotności. Każdego wieczoru fantazjowałem o mojej siostrze i naszej małej grze, która zwykle kończyła się szybką sesją jack-off, która sprawiała, że ​​byłem bardziej sfrustrowany niż cokolwiek innego. Na szczęście w piątek nadarzyła się okazja. Podczas śniadania...

579 Widoki

Likes 0

JJ: Ponowne spotkanie z tatusiem

Oglądał film w piwnicy, migoczące niebieskie światło sprawiało, że jego twarz wyglądała trochę obco. Mama wysłała ją z pokoju rodzinnego, miała jakiś wieczór przy winie z przyjaciółmi. Tatuś zwykle lubił być sam w wieczory przy winie u mamy… coś o zbyt wysokim poziomie estrogenu. Wiedziała, że ​​był dzisiaj trochę zrzędliwy, ale minęło tak wiele czasu, odkąd zwracał na nią uwagę. Jej koleżanki były na obozie letnim, a ona była znudzona i samotna. Podeszła do kanapy i oparła się o jej tył, leniwie szurając palcami po dywanie. W piwnicy było chłodniej, co stanowiło miłą ulgę od upału letniej nocy na górze, ale...

500 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.