Moja ekscytująca podróż do Ahmedabad_(1)

698Report
Moja ekscytująca podróż do Ahmedabad_(1)

Jak powiedziałem wcześniej… pomimo bardzo odważnej i jasnej relacji z moim mężem… jakoś nie mogłem mu powiedzieć, że miałem już fizyczny związek z Sandipem.
W ciągu najbliższych 4-5 miesięcy mój mężulek tyle razy zachęcam do rozwijania dobrych znajomości z Sandipem..ale nigdy nie odważę się mu powiedzieć, że już raz przekroczyliśmy wszystkie granice.

Po tym pełnym spotkaniu…Sandip i ja z trudem znajdujemy miejsce i czas, spotykamy się sami na dłużej niż 10-15 minut…i w tym czasie…sandip w pełni wykorzystuje to, składając maksymalny pocałunek w usta…. w każdym razie...ale rzadko znajduję czas, żeby ruszyć do przodu...był tym bardzo rozczarowany...ale on to rozumie i zawsze okazuje szacunek publicznie....

W każdym razie... pewnego razu mój mężulek był w mieście A'bad w interesach... a moi teściowie byli u nas... zgodnie z harmonogramem... Jeżdżę do A'bad przez podróżować... a stamtąd dołączę do mojego mężulka na jego następną wycieczkę do Kutch Area... w ten sposób... przynajmniej miałem wycieczkę... więc moi teściowie powiedzieli mojemu mężowi, że Shital przybędzie tam w złą podróżą. Więc to jest ostateczne. Następnego dnia...zgodnie z planem..Sandip zadzwonił do mojego mężulka...zwykłym cześć i cześć...a tymczasem zanim mój mężulek powiedział, żeby coś wyszlifować...Sandip powiedział mu....Och. .jesteś w A'bad....jutro sam planuję tam przyjechać odebrać trochę płatności. Więc mój mężulek od razu mu powiedział... dlaczego nie weźmiesz ze sobą Shital... bo podobno podróżuje autobusem. Więc on chętnie się zgodził..następnie mój mężulek zadzwonił do mnie...i poinformował...że jedziesz z Sandipem...przyjeżdża tu w interesach....więc cię tu podrzuci. ..nie trzeba przyjeżdżać autobusem. Ponieważ Sandip jest synem kuzyna mojego mężusia, teściowie również nie znaleźli w tym żadnego problemu. Sandip w międzyczasie zadzwonił do moich teściów, żeby przyjechali po mnie wcześnie rano.. bo też miał trochę pracy w Anand i Nadiad. Poinformował też mojego męża… że odbierze mnie około 8 rano i nie przyjedzie ekspresową autostradą… ponieważ miał też kilka minut pracy w Anand i Nadiad. Powiedział mojemu mężowi, że Shital usiądzie w aucie....i w ciągu 10-15 minut...skończę pracę i przyjadę.......więc nikt nie widzi w tym problemu.

Więc następnego dnia... byłam gotowa o 7.30... ubrana w sari... jako teściowie u mnie przez kilka dni... noszę Salwar lub Sarees... Sandip przychodzi we właściwym czasie...wyszliśmy z domu około 8.15...był bardzo szczęśliwy...i zapytał wprost...jaki jest plan?...Powiedziałem...jak ty powiedz… on się uśmiecha i mówi… po prawie 4 miesiącach… lepiej wiesz, co mam na myśli… a on się śmieje… po prostu odpowiadam z uśmiechem i wyrażam zgodę…. ..ale ponieważ zostało nam bardzo mało czasu......Sandip nie ma żadnej pracy w Anand ani Nadiad...to tylko kazał mu kupić trochę czasu...ale problem polega na tym ...gdzie iść?....nie możemy iść do Sandipa....ani do żadnego hotelu.....jakby ktoś nam pokazał...to by był duży problem...i sandip lepiej zrozum ograniczenia bycia zamężną damą... więc opuszczając barodę na National Highway... powiedział mi... wyraźnie... słuchaj... nie możemy iść do żadnego hotelu... ani do moje miejsce... więc lepiej po drodze... znajdź jakieś miejsce, gdzie przynajmniej możemy znaleźć trochę wolności... chętnie odpowiem, że…. prowadzi samochód bardzo szybko… przejeżdżamy przez rzekę Mahi… a potem skręca w stronę Tarapur Cross… zamiast jechać w kierunku A'bad… przynajmniej po 30 minut jazdy... włącza samochód z autostrady... na małej... drodze jednopasmowej... na tej drodze... ruch był tam bardzo mały... .powoli po poruszaniu się przez kolejne 30 minut czy coś takiego… na tej drodze… prawie nikt nie nadjeżdża… a ta trochę pagórkowata droga… niezbyt pagórkowata… ale… przepływa rzeka. ..pod mostem....gdzie Sandip zatrzymuje swój samochód...i prosi, abym wysiadł z samochodu...nie miałem nic przeciwko...wskazuje mi na bok...i prosi, abym idź w tamtą stronę...naprzeciwko naszego samochodu...zjechałem tamtą stroną z drogi.

Sandip po dokładnym sprawdzeniu terenu podąża za mną...z pewnej odległości...poprosił o szybkie poruszanie się...zjechaliśmy jakieś 100-200 metrów z drogi...było tam dużo drzew.... to bardzo nierówna droga... trochę się bałem... ale jako sandip podążał za mną... nie ma się czym martwić... w jednym miejscu... gdzie jest dużo drzew... i rzeczny piasek czy tam był...Sandip kazał mi się zatrzymać...potem przeszedł kilka kroków we wszystkie strony, żeby sprawdzić...czy ktoś tam jest czy nie...ja stałem pod jednym dużym drzewem...tam' wokół tej części jest dużo małych drzew... więc nawet jeśli ktoś przechodzi w pobliżu... nie może mnie zobaczyć... po 3-5 minutach.. przychodzi sandip.. i mówi.. jest bardzo bezpiecznie... wyciągnął rękę... i zaprosił mnie do uścisku... chętnie podchodzę do niego i go przytulam... składa pierwszy pocałunek na moim ramieniu... i po chwili... zaczyna oblizywać moje usta. ....przez następne 5-7 minut...namiętnie ssie moje usta...w trakcie ssania...przyciska też moje piersi...przytula mnie i namiętnie przesuwa dłonią po moim ciele przez kilka minut.

Potem...powiedział...wrócę po sprawdzeniu czy wszystko w porządku czy nie....proszę o pomoc.....zdziwiłem się...co on rozumie przez pomoc.... pytam...jakiej pomocy...przed wyjściem na sprawdzenie terenu...wskazuje na moją bluzkę...i mówi...proszę o ułatwienie....wracam... .powiedziałem ..OK....poszedł we wszystkie strony...by zobaczyć czy ktoś tam jest czy nie.....ja tam tylko stałem...on wrócił...i pokazał że ja okrywałem się sarree....całkowicie....ugryzł się nie zadowolony ale podszedł do mnie...i powiedział....NIE pomaga...i zanim powiedziałem...zasadził długi, głęboki pocałunek na moich ustach... i przytula mnie... i podczas całowania przesuwa jedną rękę z moich tyłków do góry... do tyłu... i odkrywa, że ​​moje plecy są otwarte... był bardzo zaskoczony i szczęśliwy....opuść moje usta...i spójrz w moją stronę...niż mu pokazuję...moja jedna ręka trzyma w niej bluzkę i stanik...on nie marnując ani sekundy...pociągnął Sarree z mojej klatki piersiowej... i Pierwszy raz na świeżym powietrzu...w pozycji stojącej...zaczyna s ssanie moich cycków... to trwało jeszcze jakieś 10 minut... potem znów mi powiedział... że muszę to sprawdzić jeszcze raz... wbrew temu, co powiedziałem... jest ok... .nikogo tu nie ma...kontynuuj...kocham się...ale on był bardzo ostrożny...znowu poszedł...znów owijam górną część ciała sari.

wrócił po 5-6 minutach...był trochę zrelaksowany i powiedział...nikogo nie ma...mówiąc...wyciąga moje sari z...ale tym razem całkowicie zdejmij moje sari... a ja stałam całkowicie bez góry, tylko w dolnych ubraniach... oznacza halkę itp.... na mnie... zaczyna przytulać, całować i naciskać... a potem całując moje sutki.. i na brzuchu...rozpiął halkę...trzymam ją jedną ręką...a drugą ręką...przyciskając głowę do mojej klatki piersiowej...podczas gdy ssał moje cycki...nagle on popchnij mnie do drzew...i przyciśnij i pompuj stojąc.....a potem powoli całując chwycił moją obie ręce swoją obiema dłońmi...i powoli...rozsunął je... ..robiąc to... daje halkę, żeby zachowywała się naturalnie... to znaczy... halka opadła... a ja byłem między drzewem a klatką piersiową Sandipa... ubrany tylko w pensję... nic więcej .

Potem nagle się ode mnie odsunął...teraz czuję się nieśmiały..stojąc tylko za grosze na otwartej przestrzeni...próbuje zakryć mój majątek obiema rękami...rzuca na mnie...sarrees...i powiedział ...tylko zawijasz...a ja wracam...zawijam sarres bez halki...i bluzki...i czekam aż Sandip przyjdzie...w ciągu 4-5 minut wraca. .i pociągnij mnie w tej samej pozycji za innym drzewem....to trochę wolna część...piasek jest umiarkowany...on po prostu o nic nie pyta...naciągnij moje sari...i zmuś mnie do siedzenia na lądzie… jestem mu posłuszna… a na lądzie siedzę mając na sobie tylko pensy… zdejmuje buty i bieliznę… to pierwszy raz, kiedy wyraźnie widzę jego narzędzie… zakłada prezerwatywy... i daje mi znak, żebym zdjęła penty... powoli zdejmuję penty i kładę się na otwartej ziemi... naga... powoli do mnie podchodzi... i w mgnieniu oka …wchodzi we mnie…z bardzo małym oporem…..zaczyna mnie pompować…to już nasz drugi stosunek…tym razem…zostaje na długo ..i pompuj mnie bardzo har d przez następne 8-10 min....przed wytryskiem....bardzo mi się podobało...po tym...on szybko wstał...zrzucił moją halkę...sarrees...bluzkę i wszystkie ubrania do mnie...i idź do samochodu...szybko zakładam wszystkie moje ubrania...ustawiam się ponownie w tym samym stanie...wsiadam do samochodu...i biegniemy w kierunku... złe... miasto.

Po pięciu minutach... zatrzymuje samochód na autostradzie... kupuje zimne napoje... a potem pyta... mnie... czy podoba ci się to doświadczenie?... Powiedziałem... tak... .i śmiejemy się.....w drodze do Tarapur...pojechaliśmy do Anand...a stamtąd ruszamy naszym samochodem na ekspresową autostradę...kiedy miniemy punkt poboru opłat... Anand... złapał mnie za rękę i przyciągnął do swojego siedzenia... i zaczął przesuwać dłonią po moim ciele... jadąc powoli samochodem... ponieważ jego samochód miał na sobie czarną warstwę... też mu ​​pozwalam dotknąć i też zacząć go całować... nagle chwycił mnie za rękę i włożył między swoje nogi... powoli rozpieszczam się na zewnątrz... potem otwiera suwak i zsuwa się w dół, jadąc powoli... pieściłem jego narzędzie spod jego bielizny… poprosił mnie, żebym zdjął jego bieliznę… więc ściągnąłem jego bieliznę do poziomu jego kolan… i pierwszy raz dotknąłem jego narzędzia ręką….

on jedzie autem powoli....potem powoli zbliżam się do jego pośladków...i pierwszy raz w życiu...całuję jego penisa...jedną ręką prowadzi samochód...a drugą porusza na głowę i powoli wziąłem jego penisa do buzi.. i zacząłem ssać jego colę przez następne 10-15 minut... był podekscytowany... bardzo lubię ssać... więc też mi się to podoba... potem nagle zmusił mnie do zostawienia koki poza ustami..i podciągnął jego bieliznę do góry nogami...powiedziałem...co się stało?...on nic nie powiedział...wiem, że jest bardzo podekscytowany i bliski orgazmu. Ponownie włożyłem rękę pod jego bieliznę… jego kokaina jest twarda jak skała. Sandip powiedział mi..w porządku...nie ma potrzeby brać tego do ust..ponieważ mogę nie kontrolować. Nie zauważając jego prośby… znowu… umieszczam głowę między jego dwiema nogami.

Wiedziałam, że jemu też bardzo się to podobało, ale z powodu dziwactwa kazał mi się odsunąć. Znów ściągam jego bieliznę... i zaczynam ssać jego penisa. Teraz również jedną ręką spycha moją głowę w dół, abym dostała maksimum jego koki do ust. Byłem bardzo dobry w seksie oralnym, więc wiem, jak dociągnąć go do końca. Jedną ręką zaczynam głaskać jego colę i zaczynam bardzo namiętnie ssać jego penisa. Po 3-4 minutach zatrzymał samochód na boku i zaczął pompować mi do buzi. Po kilku kolejnych sekundach zdałem sobie sprawę, że jego ciało zaczyna osiągać szczyt podniecenia. Kontynuuję ssanie jego coli… iw krótkim czasie… on wytryskuje w moich ustach z głośną żałobą. Z pasją ssałam jego colę... on wlewał swoją siłę do moich ust, co zaakceptowałam. W ciągu następnej minuty lub dwóch… ponownie zaczął powoli prowadzić samochód, wciąż miałem jego kokę w ustach… potem powoli odepchnął mnie od koki. Powoli zsuwa bieliznę i długopisy. Znów siedziałem idealnie na swoim miejscu. Oboje patrzymy na siebie… i widać wielką satysfakcję w naszych oczach.

Docieramy do złego w czasie. Gdzie podrzuca mnie do hotelu mojego męża. Wyjeżdżając stamtąd..wolno mnie pytał..Podoba ci się wycieczka czy nie?..Powiedziałem...bardzo..a potem zapytałem..a ty?..powiedział.. .wspaniały. Cieszył się bardzo.

Podrzucił mnie do hotelu mojego mężulka około 12.30 w południe…wyszedł z hotelu…w ciągu godziny…po tym jak poszedł…mój mężulek zapytał…czy coś posunął?…Powiedziałem… nic wielkiego... on tylko mnie zobaczył... i powiedział mi, że cię lubię i to i tamto... ale nic wielkiego.

Ja i mój mężulek zjedliśmy lunch około 14.. bo po wyjściu Sandipa ... miałem jeszcze jedną sesję seksu. Tym razem z moim kochającym mężem. Kogo kocham najbardziej.

Podobne artykuły

3 zła siostra

Nagle przyszły mi do głowy trzy specjalne listy. W.T.F pochopnie był ze mną pod prysznicem, a mój umysł pędził do tego, co powiedział izzy przed obiadem. „…jeśli dostaniesz choćby lodzika pochopnie, powiem wszystkim w tym pokoju, co zrobiłeś z tymi kobietami…” Cholera mruknąłem Max, wiem, że jesteś wściekły i przepraszam. Wiem, że zrobiłem źle, ale przepraszam. Doprowadzałem się do szaleństwa, myśląc, czy ty i mam nadzieję, że mi wybaczysz. Nagle wspomnienia tamtego wieczoru, kiedy stwierdziłem, że boi się srać oglądając film i jak po raz pierwszy znalazłem się z nią w łóżku. Wtedy prawie poszedłem prosto po nią, ale potem wróciłem...

1.2K Widoki

Likes 0

Mój pierwszy raz_(31)

Mój pierwszy raz Otwierając stronę, której nigdy wcześniej nie widziałem, wiedziałem, że to niegrzeczny magazyn, ale nie wiedziałem, czego się spodziewać, ponieważ nigdy wcześniej go nie widziałem>Przede mną podwójna strona z nagą kobietą otwierając jej nogi, mogłem zobaczyć, jak jej cipka macha wszystkimi włosami i cyckami, najpierw się zaśmiałem, a potem spojrzałem ze zdumieniem. Mój przyjaciel powiedział, że już to wszystko widział. (Cóż, był pięć lat starszy ode mnie w wieku trzynastu lat, ja miałem tylko osiem) Usłyszeliśmy, jak otwierają się drzwi wejściowe i weszła mama mojego przyjaciela Grahama. Schowałem niegrzeczny magazyn w bluzie i oboje wybiegliśmy przez frontowe drzwi...

536 Widoki

Likes 0

Pomoc cioci Vanessie

Miałem zaledwie 15 lat, wakacje kończyły się w szkole, a moich dwóch najlepszych przyjaciół wyjechało na kilka tygodni. Nie miałem nic innego do roboty poza włóczeniem się po domu po prostu graniem w gry komputerowe, odwiedzaniem stron pornograficznych i waleniem konia trzy lub cztery razy dziennie. Właściwie nie było zaskoczeniem, że mama w końcu się na mnie wściekła i kazała przestać włóczyć się po domu i zrobić coś pożytecznego. – Wyjdź spod moich stóp i idź do ciotki Vanessy i zobacz, czy da ci coś do roboty. Ciocia Vanessa była starszą siostrą mamy w wieku około czterdziestu lat. Wróciła do miasta...

454 Widoki

Likes 0

Wiązanie tatusia

Wcześniej przyszedłeś i powiedziałeś, że chcesz mnie nauczyć o moim ciele, a potem mnie pocałowałeś. Bawiłeś się moimi piersiami i kotkiem. Sprawiłeś, że poczułem się TAK dobrze. Ale nie udało mi się zobaczyć twojego fiuta. Postanowiłam, że wezmę sprawy w swoje ręce… Zdecydowałem, że poczekam, aż zaśniesz. Wiedziałem, gdzie trzymasz niektóre ze swoich zabawek. Nie jestem taki słodki i niewinny, na jakiego wyglądam. Wyjąłem z twojego schowka kajdanki, kajdany i opaskę na oczy. Po namyśle złapałem knebel. Wkradłem się do twojego pokoju. Leżałeś na plecach, nagi! Nigdy nie myślałam, że mój tatuś spał nago! Wczołgałem się do środka, na wpół przerażony...

323 Widoki

Likes 0

Mama patrzy na dzieci Rozdział dziewiąty i dziesiąty

Diana nie była pewna, czy to widać, ale czuła się tak, jakby dyszała jak pies, gdy zbliżała się do swojej nagiej córki, gdy dziewczyna tak prowokacyjnie leżała na jej łóżku. A sądząc po prowokacyjnych spojrzeniach, jakie nastolatka rzucała jej zmysłowymi, spuszczonymi oczami, Diana była całkiem pewna, że ​​dziewczyna ma na to ochotę tak samo jak ona. Diana usiadła na brzegu łóżka. Jej pierwotny plan zakładał uwiedzenie dziewczyny w taki sam sposób, w jaki zrobiła to Jimmy'emu, zaczynając od pytania, jak często Holly wykręca się fałszywymi troskami rodziców. Ale teraz Diana zrozumiała, że ​​taki głupi podstęp nie wydawał się konieczny. Wysunęła swoje...

235 Widoki

Likes 0

Dobry, zły i Molly - Rozdział dwunasty

Dobrze się bawisz? – zapytałam niemal nerwowo, gdy spacerowaliśmy z Molly po mieście. Tak. To jest miłe. odpowiedziała uprzejmie z lekkim uśmiechem. „Kiedy mieszkasz tak blisko jakiegoś miejsca, zapominasz je sprawdzić i od czasu do czasu bawić się w turystę”. Tak! To miejsce jest naprawdę fajne. Jest tu też schludna mała lodziarnia. Ostatni raz widziałem, jak byłem tutaj z D- i Diane. Nie mogłem pozwolić, by wymknęło mi się, że spędzałem czas z Daisy za plecami Molly – nawet jeśli Molly w końcu kupiła historię o supergeniuszu, spędzanie czasu z jej siostrą, która miała wtedy dwanaście lat, bez wcześniejszego poinformowania Molly...

143 Widoki

Likes 0

Kontrolowana umysłowo Janice Pt. 21

Wybiegłam ze szkoły mając nadzieję, że będzie tam na mnie czekać i tak było. Dzień przed tym, jak powiedziała mi, że ma na imię Janice, ujęła moją twarz w dłonie i delikatnie pocałowała w usta, długi pocałunek i położyła moją dłoń na swojej piersi. Ścisnąłem ją niepewnie, mając nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko, a ona uśmiechnął się i obiecał dobrą zabawę. Nazywam się Ahmed, mam około 4 stóp i 6 cali wzrostu, jestem pochodzenia pakistańskiego i jestem uczniem Farfield School. Cieszyłem się, że czekała, kiedy opuszczałem szkołę, żeby ją zobaczyć. Janice napisała mi notatkę, którą mam zabrać do szkoły...

110 Widoki

Likes 0

Mechanik Rozdział 3 i 4

Rozdział 3 Kochanie, jestem w domu Jimmy obudził się pierwszy i zaczął przytulać się do Jane i jego porannego drewna ciasno przylegającego do jej miękkiego tyłka. Pochylił się trochę i zaczął delikatnie całować jej szyję, a następnie ucho. – Mmm – jęknęła cicho, odwracając głowę do połowy, by zobaczyć, kto ją całuje. Jimmy pocałował ją delikatnie w usta, a następnie zaczął manipulować jej lewym sutkiem. Nic nie zmusiło Jane do szybszego poruszania się niż ktoś, kto posługuje się jej sutkami. Opuściła rękę na swój tyłek i znalazła jednego z największych, najtwardszych kutasów, z jakimi kiedykolwiek miała przyjemność zrobić, i skierowała go...

1.7K Widoki

Likes 0

Wszystko nie tak z

Wszystko nie tak z „Czy to był gwałt, jeśli ci się podobało?” wysłana przez TiedUpHeart Fikcja, Zniewolenie i restrykcje, Okrucieństwo, Dominacja/uległość, Narkotyki, Mężczyzna/nastolatka, Seks oralny, Gwałt, Niechęć, Romans, Klapsy, Nastolatek, Dziewictwo, Napisane przez kobiety, Młode Wstęp: Lise, uczennica drugiego roku, związała się z Alexem, który już ukończył szkołę średnią. Lise zerwała z Alexem. Ale kto wie, co może się wydarzyć na imprezie? 1: Imprezowanie? Rozdział I - Lise „Lise! Lisa! Elisabeth!!” Alex zawołał za mną, kiedy przechodziłem. Kontynuowałem marsz w szybkim tempie, dystansując się od mojego byłego chłopaka. 2: Wtf, nie bądź kutasem. 3: Nazywa ją Lise, niż Lisa. „Proszę Lise…...

1.3K Widoki

Likes 0

Tworzymy lepszy świat....w dniu naszego ślubu

Poranek był szalony, włosy i makijaż do zrobienia, ale prosecco pomogło złagodzić stres. Ale kiedy jej siostra Lucy pomogła jej włożyć sukienkę, Leanne była chętna do rozpoczęcia nowego życia jako zamężna kobieta. To i fakt, że dziś wieczorem zostanie zerżnięta przez wielkiego czarnego kutasa Darrella, zabierze jej dziewictwo zamiast męża. Uwielbiała dotyk seksownej bielizny, którą nosiła pod suknią ślubną i mogła poczekać, aż Darrell to zobaczy, nie mogła się też doczekać, kiedy zobaczy Matta w jego. Zarówno panna młoda, jak i pan młody mieliby na sobie pasujące stringi, pas do pończoch i pończochy, wszystko w jedwabiście białym kolorze, a Leanna miałaby...

1.4K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.