Zwycięska część 4

1.3KReport
Zwycięska część 4

"Przyjdź do mojego biura." Victor odłożył słuchawkę i wstał. Do tej pory biuro opustoszało z większości ludzi. Carmine wyszła nawet o szóstej. Wchodząc do gabinetu swojego szefa, zobaczył Meredith siedzącą na krześle za biurkiem. Uniosła ręce i wygięła palce. Victor przygotował się na jej oświadczyny. „Jak będzie wyglądał nasz harmonogram w przyszłym tygodniu Victor?” „Jeden telefon w poniedziałek w Leethon. To szpital, który rozważa modernizację z Dellis 9. W czwartek i piątek dwa spotkania w Wendlewood tuż przy ulicy. „Zmień piątek na czwartek lub środę. Mam mamę przyjeżdżającą do miasta. "Widzę." Meredith obeszła biurko i oparła się o nie, sięgając po niego. „Chodź, Wiktorze”. Podszedł chwytając za rękę. Przyciągnęła go intymnie blisko twarzą w twarz, tak że był przyciśnięty do jej piersi. Jej chłodny miętowy oddech i jej Chanel unosiły się w lekkim pojedynku. Z ciężkim cieniem do powiek, które nosiła, jej żółte oczy wydawały się szczególnie jasne, gdy w niego wpatrywała się. „Czy zastanawiałeś się ostatnio nad moją propozycją? Jestem bardzo ciekawa, czy podczas podejmowania decyzji pojawiły się jakieś pytania. – Powiedziałeś matce? – zapytał sucho. Zamrugała. „Moja propozycja Wiktor”. Pochyliła się, żeby ugryźć go w nos. Odsunął głowę do tyłu, zdmuchując jej falujące czarne włosy z ust. „Jeszcze nie, Meredith”. Uwolnił jej plecy i spojrzał na nią. Jej żółte orzechowe oczy lśniły wilgotno i kontrastowały z jej ciemnobrązową oliwkową opalenizną. – Powiedziałeś matce? Zapytał znowu wyraźnie. Jej przybrani rodzice byli bezdzietnymi Izraelczykami, którzy skrupulatnie nauczyli ją wszystkiego, co wiedzieli, i byli powodem, dla którego pozbawiony emocji socjopata nie był w FBI. lista spraw do tej pory. Meredith przerwała, wytrzymując jego spojrzenie, zanim odpowiedziała. Za nim jej ręka przeniosła się z jego pleców na jego tyłek. „Ona wie, że rozważałem małżeństwo. Od jakiegoś czasu chce ode mnie dzieci. Ona cię zna i pomimo tego, że jesteś gojem, jesteś… w porządku. Czuje, że jeśli musisz być tym jedynym, nie będzie się już kłócić. Tak długo, jak limity zostaną spełnione, zgodzi się”. Victor zachichotał, jej rodzice co roku aktywnie próbowali go nawrócić w czasie wakacji. „Cóż, czyż to nie jest seksowne. Nie sądzę, żeby był dla ciebie miły Żyd. Znów próbowała go ugryźć. "NIE." Podeszła do pocałunku i złapała jego usta. "Jesteś najlepszy." Usiadła dalej na biurku, pochyliła się i ponownie go pocałowała. Jej ręka zsunęła się w dół, uwalniając jego twardniejącą długość. Wyćwiczoną techniką wyprostowała go i przesunęła po wewnętrznej stronie ud. Jego kutas trącił coś gładkiego, ciepłego, mięsistego i mokrego. „Ww co robisz?” Siedząc tak jak ona, nie pamiętał, że nie miała na sobie majtek. Położyła się na nim, skacząc z biurka na jego penisa. Trzymała się na jego ramieniu i wokół szyi, podczas gdy jej grube muskularne nogi zsuwały się po obu jego stronach. Ten ruch go zaskoczył, gdy jego kutas wszedł w nią, jej dziurka chwyciła go i chwyciła. W końcu ich biodra spotkały się w niezręcznej pozycji stojącej. Wzięła głęboki oddech, gdy jej cipka pulsowała wokół niego. Czuł, że była już bardzo blisko. „Dziękuję za przyjęcie mojej oferty. Czuję, że będziesz najbardziej zadowolony z naszej decyzji. Oferujemy doskonałą obsługę.” Meredith myślała, że ​​dopięła interesu. „Słuchaj…” Zaprotestował, gdy zaczęła się o niego szarpać. Oboje walczyli, gdy odbiła się od niego, a on próbował ją złapać. "Słuchać." Powiedział, zatrzymując jej ciało, podczas gdy jej biodra wciąż się kręciły. "Robisz to źle." Victor rozluźnił się i obrócił ją. Jego kutas błyszczał i był zszokowany, że w jakiś sposób doszła do niego. Wszedł szybko, obrócił ją, zgiął jej uszczęśliwiony tyłek, odsłonił jej ogromne zaokrąglone bułki i pieprzył ją, zanim zdążyła go powstrzymać. "NIE. Powinniśmy mieć dziecko. Powiedziano mi... Meredith błagała, brzmiąc na przygnębioną, gdy walczył z nim, próbując się odwrócić, ale stanął na zewnątrz jej nóg i uwięził ją. Victor pchnął ją niżej, popychając jej głowę i kontynuując wsuwanie się głębiej. "Zamknij się. Dam ci jeden, kiedy będę dobry i gotowy. Nabrał szybkości w jej grubym tyłku i zaczął pieprzyć ją szybciej w bezwzględnym rytmie, który wysyłał fale uderzeniowe wzdłuż odsłoniętego ciała. Kiedy pchnął ją w tyłek, Meredith zaprotestowała i próbowała się spod niego wydostać. Jej ruchy pomogły mu szybko dojść do orgazmu po wcześniejszym drażnieniu się z Carmine. Po złapaniu oddechu próbował ustanowić prawo. „W ten weekend zastanowię się nad twoją propozycją. Muszę poświęcić trochę czasu, żeby to w pełni przemyśleć. Wiem, że jesteśmy razem od jakiegoś czasu, ale pytania typu: czy mam się wprowadzić... "Tak." Wtrąciła się. „…Albo pieniądze? Albo ubezpieczenie? Czy to trzymasz? Ile dzieci? Czy nasze psy się lubią?” Meredith zamarła, próbując nadążyć za jego żonglującymi pytaniami. Wiktor kontynuował. – Mamy dużo do przemyślenia, prawda? "Tak." Powiedziała powoli. Powrót do domu jak zwykle przebiegł spokojnie. Odkąd miał psa, mieszkał w kompleksie ładnych bliźniaków dla młodych profesjonalistów i młodych rodzin. Jego weekend był powolny i spokojny. W niedzielę rano Victor wstał późno, ale zabrał Simona na przebieżkę w swoim jasnorudym, australijskim obcasie. W drodze powrotnej dostał gazetę. "Hej ty! Co robisz?" - powiedziała Taris, łapiąc Victora idącego z Simonem przez parking. Taris była długonogą ciemnowłosą blondynką z pomarańczową opalenizną. Dziś miała na sobie podkoszulek bez rękawów i krótkie spodenki gimnastyczne, które pokazywały, jak długie są jej nogi. Podeszła i chwyciła się mack Simona. „Właśnie dostałem papier. Zobaczę, co Dan Henninger i Steve Forbes myślą o świecie. Victor spojrzał na jej podkoszulek. Taris była przyzwoitą ręką pełną, ale miała naprawdę fajny tyłek, a dziś jej szorty uczyniły ją sławną. Rozejrzała się zdezorientowana. "Kto?" Victor machnął do niej WSJ. "Papier. Idę przeczytać gazetę. Przechyliła głowę w jego stronę. „Och… Brzmi nudno”. Victor odchylił się do tyłu, żeby nie wyglądać jak zboczeniec. – Wiesz, że Chińczycy mają stare przekleństwo „Obyś żył w ciekawych czasach”. Patrzył, jak przez pół sekundy się nad tym zastanawia, zanim odrzuciła to, co powiedział. „Huh, cóż, kiedy skończysz, dlaczego nie przyjdziesz? Potrzebuję twojej pomocy w czymś. Wiktor westchnął. Taris była ładną dziewczyną, która bardzo potrzebowała chłopaka i uważała go za miłego zastępcę. Jego własna moralność powstrzymywała go przed naładowaniem gat i przejściem do pełnego związku. Więc jak zwykle wykorzystała zamieszanie i namówiła go do wolontariatu. Zauważyła jego powątpiewającą minę. „Nie martw się, to zajmie tylko kilka minut. Napijemy się wina, a ja zamówię pizzę. Powiedziała stojąc. – Jest… Okej, co powiecie na czwartą? Pokazała mu coś, co wyglądało na idealnie gładkie paznokcie. – Nie, muszę wyjść na spotkanie. Victor czasami tęsknił za neurotycznymi potrzebami kobiet, a Taris zawsze potrafiła go obudzić. – Okej, osiem? Spojrzała na niego podejrzliwie. "Dlaczego tak późno?" Wiktor wzruszył ramionami. „Jaki jest dobry czas, Taris?” – Umm, około drugiej. Chyba mógłbym zrobić późny lunch i coś zamówić. Meredith, w przeciwieństwie do Taris z diety na dowóz, jest świetną kucharką. „Dobrze, Taris, brzmi świetnie”. - powiedział Wiktor odwracając się. – Nie zapomnisz? Nazwała. Nie widziała jego uśmiechu. „Nie, nie martw się”. „Świetnie, zamówię coś dobrego, obiecuję.” Do drugiej Victor uporał się ze wszystkim i przyniósł swoje ubrania na poniedziałkową rozmowę handlową. Czytając niedzielne lokalne i WSJ, dowiedział się o głupstwach, jakie ludzie w rządzie robili, aby mieć zajęcie, podczas gdy prawdziwe problemy narastały. Co dziwne, Simon zaalarmował go o czasie i podszedł, żeby zobaczyć, co trzeba zrobić z Taris. Taris otworzyła drzwi po pierwszym pukaniu, pomimo ryczącego radia. Wewnętrzne torby z wynosów leżały na stole. „Więc możemy najpierw zjeść, co o tym myślisz?” – Jasne… – powiedział Wiktor, wchodząc do środka. Burrito, które dostała, próbowało być dobre, mimo że jest weganinem. Victor zastanawiał się, dlaczego kupiła je po dziesięć dolców za sztukę. „Cóż, to było świetne…”, powiedział Victor, rozglądając się za czymś do jedzenia. Myśląc, że jest gotowy do pracy, podskoczyła. "Prawidłowy! Cóż, chciałem, żebyś sprawdził ten zlew. Poprowadziła go. — Już go tam wyczyściłem. Wymieniłem filtr ale teraz nic nie leci. Widzieć?" Powiedziała odkręcając wodę. „Dobrze, daj mi chwilę”. Wiktor wszedł i rozejrzał się. Minuta zamieniła się w piętnaście, gdy próbował odkręcić i ponownie wkręcić filtr, w który wcisnął się ktoś z niesamowitą elastycznością. Podczas reklamy Taris weszła do kuchni. „Więc Rorsiac gra w Metreon w następny weekend. Chcesz iść później do baru? „Uh… właściwie nie mogę i nie mogę też dłużej spędzać czasu.” Victor powiedział, zatrzymując się, by na nią spojrzeć. „Co…?” „Dziewczyna, z którą się spotykam, zdecydowała, że ​​chce być teraz ekskluzywna, więc…” Victor urwał. Taris zrobiła się poważna i trochę przerażająca, gdy przesunęła się, by stanąć nad nim. "Co? To znaczy, co masz na myśli, mówiąc, że zdecydowała? „Cóż, była kimś, kogo znałem od jakiegoś czasu i myślę, że stało się, czy powinienem odejść, czy zrobić coś więcej niż to, co mieliśmy”. Przerwała, odgadując ukryte znaczenie. „Więc po prostu ją pieprzyłeś” – powiedziała z rękami na biodrach. – …I chciała odejść, teraz ONA chce ciebie… dla siebie. – Tak, chyba… – wymamrotał Victor, zaskoczony jej intuicyjnym podejściem do jego życia. „Więc kolejna kobieta… cieszę się, że nie jesteś gejem”. Uśmiechnęła się krzywo, patrząc w dal, nie widząc. – Zastanawiałem się, dlaczego poruszasz się tak wolno. To było tak, jakbyś flirtował tylko wtedy, gdy byłeś znudzony lub pijany. „Wolę brać rzeczy takimi, jakie są”. Podeszła do niego i przykucnęła, by zejść do jego poziomu. – Ja też. Nie mogę powiedzieć, żebym był zadowolony. Wpatrywała się w niego. „Mężczyźni zwykle zdradzają dla takiej dziewczyny jak ja”. „Racja…”, powiedział powoli Victor, zastanawiając się, co ona, do diabła, robi. Jego bardziej świadomy kutas budził się na aluzje latające wokół. – Nie żebym myślała, że… – dodała w zamyśleniu. – Ale… to jest ta część, którą lubię. Położyła rękę na udzie Victora w zamyśleniu. – Prawdę mówiąc, jestem prawie ciekawa, kto mógłby mieć ciebie nade mną. Wiesz, że mógłbym zrobić ci dużo lepiej. Kiedy jej palce zaczęły wędrować, Victor powłóczył nogami, by wydostać się spod zlewu, ale zamarł, gdy jej ręka po prostu przesunęła się po jego udzie, gdy się wykręcał. „Chodź, pozwól mi…” Taris poruszyła się powoli jak we śnie i drugą ręką sięgnęła do jego zamka. „Nie, po prostu pozwól mi. Skoro już tu jesteś, po prostu udawaj, że jesteś hydraulikiem. Powiedziała. „Popuśćmy fantazję”. Jego zdradziecki kutas uciekł ze spodni przy jej wsparciu. Raz wzbił się w powietrze i uwolnił, jego jaja również zaapelował o amnestię. Taris była jak dziecko szarpiące i bawiące się z nowymi przyjaciółmi, poznające ich sekrety. "To jest ogromne. To jest jak największy. Dlaczego nigdy...?” Spojrzała na niego z widocznym bólem. Victor westchnął i posłał jej spojrzenie typu „Czuję twój ból”, w którym mężczyźni są naprawdę dobrzy, gdy kobieta ma jaja. "Patrzeć. To nie tak, że cię nie lubię. Po prostu potrzebuję trochę czasu, żeby się wyrwać. Tak więc, naprawdę nie wyciągam tego z siebie ani nie jestem zbyt natarczywy, chyba że mam czas. Poza tym dziewczyny czasami bolą, zanim skończę, niektóre są za małe, żeby się zmieścić, jedna mała Azjatka płakała i odmawiała, a z powodu prawdopodobnych komplikacji bardzo często nie wpuszczam kobiet do mojego kręgu intymności, dobrze? Taris przybrała zdeterminowane spojrzenie i rzuciła na niego twarz, i przekonała się z pierwszej ręki, że był kimś więcej niż kęsem. „Jest jak puszka po coli”. „Tak, jest zwodniczo duży, chyba dlatego, że jest bardziej płaski. Czasami zapominam, jaki jest duży. "Mogę to zrobić. Jeśli ona może, ja mogę. Powiedziała i spróbowała jeszcze raz, tylko z odrobiną szczęścia. Victor pozwolił jej kontynuować żałośnie jak kot próbujący dosiąść konia, aż w końcu się wycofała. „Cóż, myślę, że musisz poćwiczyć, czy coś. Nie martw się o to. Powiedział, ruszając się, żeby to odłożyć. Występ Taris był niestety równy kursowi. „To musi być do dupy, skoro nie ma gwarancji dobrego pieprzenia. Zawsze byłem zazdrosny o to, że faceci zawsze się wycofują. „Tak, myślę, że to też zmieniło moje spojrzenie na seks. Nie zawsze staram się zmoczyć mojego penisa, ponieważ jest to rzadkie pierwszej nocy bez wielu przygotowań. - powiedział Victor, zapinając spodnie. „Stałam się bardziej wybredna, ponieważ seks był procesem, a nie wydarzeniem”. Taris zatrzymała go, gdy wił się i próbował się wydostać. "Czekać." Wstała i ściągnęła szorty. "Mogę to zrobić." Jej cipka była łysa, a od spodu mógł zobaczyć, jak bardzo tyłek wystawał zza jej pleców. – Nie, chyba że często uprawiasz seks. Victor patrzył, jak siada na nim okrakiem. „Wiesz, potrzeba dwóch nocy z rzędu, aby otworzyć dziewczynę… widzisz, to jest jak krzesło, na które nie pasuje.” Jego kutas mógł tylko szturchać jej dziurkę. Części takie jak narożnik lub boki końcówki weszły, ale nie całość. „Nie odbijaj się”. Powiedział, zanim skrzywdziła ich oboje. Wyglądała na zdesperowaną. „Nie mogę powiedzieć ludziom, że pozwoliłem odejść dobremu facetowi, bo jego kutas był za duży”. Wiktor uśmiechnął się. „Ty też nie masz”. – Dziewczyny… w pracy… już… wiedzą o tobie, ogieru. Taris wepchnęła go do środka i zamarła. „O cholera”. Wiktor ją obserwował. Jej cipka nie była wystarczająco mokra, ale zaczynała się rozluźniać. „Tak, im więcej się ruszasz, tym lepiej”. Spojrzała na niego przestraszona. „Nie sądzę, żebym mógł”. Wiktor wzruszył ramionami. "Pozwól mi." Victor cofnął się w głąb kuchni, kiedy przeszła po nim jak krab, a potem usiadł, podciągnął jej nogi i zaczął je przewracać. Z jej nogami na swoich ramionach, powoli wszedł w nią. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jej ciało otworzyło się i rozciągnęło pod jego ciężarem. – Nie zamierzasz… zwolnić. Taris zaprotestowała. „Slaa..Naaa…” Doszła, gdy jej ciało przeszło w tryb kryzysowy. Po zaledwie kilku pchnięciach i zdobyciu kilku centymetrów próbowała go powstrzymać po tym, jak doszła dwa razy. „Przepraszam, ale proszę, nie rób tego. O Boże! Zabijesz mnie. „Wszyscy tak mówią”. Taris wierciła się w panice. „Nie, mam na myśli… Aaaarugh aaaaahhh.” Doszła głośno, gdy jej cipka próbowała go ścisnąć. – Cholera, po prostu przestań. Proszę, proszę, już przyszedłem”. Błagała. Victor wiedział, co robi, kiedy ją złamał. Jego uderzenia były krótkie o jedną długą sześć, a pod nim bezradna cipka Taris tryskała wiele razy z pozornie każdym uderzeniem, gdy bełkotała i chwyciła go. W końcu ostatni ruch dotknął jej bioder jego, długo po tym, jak jej szyjka macicy została odsunięta na bok. Victor spojrzał w dół na bezradne, drżące stworzenie pod nim, które drgało i trzęsło się od potu. – A teraz myślę, że skończyłeś. Powiedział wysuwając się z niej. To była strata, ale nie wytrzymałaby z nim do wielkiego finału. „Aarraahh?” - wykrztusiła, gdy odsunął się od niej. „Po prostu odpocznij, a myślę, że za tydzień wrócisz do tego, czego oczekują mężczyźni”. Powiedział patrząc na nią z góry. Victor szybko sprawdził jej kran przed wyjściem. „O tak, twój zlew działa”.

Podobne artykuły

Nowe życie Vanessy, część 12

To jest część 12 mojego Dziennika. Zacząłem ją pisać, kiedy podjąłem odważną decyzję o zmianie swojego życia. Porzuciłem nudną egzystencję w północnej Walii i zacząłem pracować jako gospodyni u mężczyzny w East Midlands w Anglii. To decyzja, której nigdy nie będę żałować. Nigdy nie byłam tak szczęśliwa i nigdy nie miałam tyle przyjemności. Vanessa sobota 31 lipca Pracowity poranek i cieszyłem się, gdy była pora lunchu. Debbie i ja mieliśmy tę samą przerwę na lunch, więc poszliśmy do kawiarni w dół ulicy. Zapytała ponownie, czy na stałe usunę dla niej jej włosy łonowe. Odpowiedziałem, że tak i przypomniałem jej, żeby w...

2.3K Widoki

Likes 0

Mechanik Rozdział 3 i 4

Rozdział 3 Kochanie, jestem w domu Jimmy obudził się pierwszy i zaczął przytulać się do Jane i jego porannego drewna ciasno przylegającego do jej miękkiego tyłka. Pochylił się trochę i zaczął delikatnie całować jej szyję, a następnie ucho. – Mmm – jęknęła cicho, odwracając głowę do połowy, by zobaczyć, kto ją całuje. Jimmy pocałował ją delikatnie w usta, a następnie zaczął manipulować jej lewym sutkiem. Nic nie zmusiło Jane do szybszego poruszania się niż ktoś, kto posługuje się jej sutkami. Opuściła rękę na swój tyłek i znalazła jednego z największych, najtwardszych kutasów, z jakimi kiedykolwiek miała przyjemność zrobić, i skierowała go...

2.8K Widoki

Likes 0

Wierny seks

Jego pocałunki spływały po jej szyi, nie kończąc się, dopóki nie dotarł do jej piersi. Ujmuje jedną z dużych piersi w dłonie i delikatnie masuje. Jego usta przesuwają się do jej lewego sutka, ssąc go w chwili, gdy jego wargi go obejmują. Jego wolna ręka przesuwa się w dół jej brzucha, do spodni. Wciska swoją rękę szorstko do środka, gdy jego ręka dociera do miejsca przeznaczenia. Jego dłonie wsuwają się pod materiał znany jako jej majtki, dotykając jej w tym momencie. Wypuszcza rękę z jej piersi, powoli zdejmując spodnie. Kiedy są wyłączone, rzuca je przez pokój. Jego erekcja drażni jej zakrytą...

1.8K Widoki

Likes 0

Twoja szczęka opadła i jesteś pokryty spermą

> > Bawisz się wibratorem, jęcząc głośno, kiedy się skradam > do swojego pokoju. Twoje oczy z tyłu głowy jako ja > dotknąć swojego nagiego ciała. Czujesz mnie, ale nie otwieraj oczu > moje ręce gwałcą twoją cipkę, wpychając palce w twoją mokrą > cipa. Mówię ci "chcesz prawdziwego kutasa, prawda?" > jęczysz, gdy przywiązuję twoje ręce do łóżka. następnie rozłóż swoje > szerokie nogi przypinając je do dna łóżka. leżysz > bezradny przede mną, gdy stoję nad tobą z moim kutasem w środku > mojej dłoni, która staje się duża i gruba. Chcesz, ale nie możesz mieć > to jeszcze...

1.4K Widoki

Likes 0

Co mam teraz zrobić?

Dorastałem w średniej wielkości mieście, w rodzinie należącej do klasy średniej i przeważnie byłem osłonięty od wielkomiejskiego życia w Chicago, zaledwie kilka godzin drogi stąd. Nie mieliśmy imprez rave i orgii, ale oczywiście o nich wiedzieliśmy. Byłam najstarsza o trzy lata i zawsze bardzo opiekowałam się moją młodszą siostrzyczką. Moja rodzina i ja staraliśmy się trzymać z dala od niej realia miejskiego życia najlepiej jak potrafiliśmy. Świat naprawdę się przede mną otworzył, kiedy wyjechałem na studia na Northwestern University. W mikrokosmosie kampusu odkryłem pokusy „wielkiego miasta” związane z narkotykami, orgiami i imprezami. Kiedy moja siostra Diane skończyła 18 lat i ukończyła...

1.4K Widoki

Likes 0

Spełniona fantazja_(2)

Leslie miała 38 lat, ale nie wyglądała na więcej niż 30. Bardzo drobna brunetka, miała 5'2 ”i ważyła zaledwie 110 funtów. Miała powiększone piersi (prezent dla siebie po pierwszym rozwodzie), które idealnie wypełniały jej stanik 34C. Nigdy nie miała dzieci i regularnie ćwiczyła, aby powstrzymać proces starzenia. Leslie miała cudowne kobiece rysy. Gęste, lśniące, czarne włosy sięgające tuż za ramiona. Miękkie, pełne usta i duże niebieskie oczy, które miały zdolność odwracania uwagi przechodniów od jej małego tyłka. Miała jeden z tych tyłków, które zdawały się przeciwstawiać grawitacji. Tygodniowa podróż służbowa, którą Leslie właśnie rozpoczęła, była mile widzianą rozrywką. Nie mogła uwierzyć...

1.5K Widoki

Likes 0

Siostry Skarpety (Rozdziały 9-12)

ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY Jeff wysadził nas przed domem Kim około 8:30 i spotkała nas przy drzwiach ubrana w jedną z puszystych starych szat. „Właśnie wyszedłem spod prysznica dziewczyny. Chodź do mojej sypialni, tam się przebierzemy. Phil właśnie wyszedł i trochę zapomniałem o czasie!” – Phil właśnie wyszedł, co? Żartowałem. – A co wy dwoje kombinowaliście, że straciliście poczucie czasu? – Pieprzyliśmy się, Mar! Co miałeś na myśli?" Kim uśmiechnęła się do mnie i Beth i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem. Kiedy dotarliśmy do pokoju Kim, rzuciła szlafrok i stała tam naga, pozwalając Beth i mnie podziwiać jej ciasne ciałko. „Witamy w naszej grupie Beth”...

2.2K Widoki

Likes 0

Mandy uwielbia gotować

Mandy i ja jesteśmy małżeństwem od około dwudziestu czterech lat. Jest cudowną 45-letnią brunetką, która waży 5'6" i 130 funtów i ma idealną figurę 34C - 24 - 35. Po urodzeniu naszego jedynego dziecka, Mandy przytyła około 25 funtów, ale w porządku miejscami, jej niesamowitym tyłkiem i powiększoną linią biustu. Biorąc pod uwagę nasze dwadzieścia cztery lata małżeństwa, nasza aktywność seksualna ustabilizowała się mniej więcej raz w tygodniu i najczęściej polega na tym, że Mandy prosi o seks oralny, zanim cokolwiek zrobimy poza tym Zawsze lubiłem lizać i ssać jej ciasną, małą cipkę i chętnie nurkuję między jej nogami, kiedy mam...

2.5K Widoki

Likes 0

Tajemnicza data

Strząsnęła deszcz z parasola, gdy weszła do klubu – pogoda nie sprzyjała, ale wiedziała, że ​​będzie na nią czekał i to wystarczyło, by wydostać ją dziś wieczorem – nawet w obliczu ulewy właśnie przetrwałem. Wysunęła się z płaszcza przeciwdeszczowego i odsłoniła prostą sukienkę, która na niej nie wyglądała na prostą. Suknia kończyła się mniej więcej w połowie jej uda, a niewielka nieregularność w sposobie wsuwania jej na nogi sugerowała możliwość podwiązek podtrzymujących wzorzyste czarne pończochy, które określały jej długie nogi. Ciemnoczerwone szpilki sygnalizowały, że ta kobieta jest kimś więcej, niż się wydaje – może trochę niebezpieczna? Dopasowany pasek opinał sukienkę ciasno...

1.9K Widoki

Likes 0

Moja miłość Rene

Moja miłość Rene' Miałem 32 lata, kiedy moja żona odeszła ode mnie dla innego mężczyzny. Nawet nie wiedziałem, że jest nieszczęśliwa. Ale pewnego dnia, kiedy wróciłem do domu, znalazłem pakującą się furgonetkę i zamierzałem wyjechać. Mój samochód był pełen wszystkiego, czego nie dało się zapakować do furgonetki, moja córka z przodu z żoną dopasowującą pasy bezpieczeństwa dla dzieci naszego syna. Byłem zaskoczony. Nie wiedziałem, co powiedzieć. Zapytałem żonę, co się dzieje, a ona po prostu powiedziała: „Znalazłem kogoś lepszego”. Byłem oszołomiony, nie rozumiejąc dlaczego? Byłem z żoną od 9 lat. Byliśmy razem przez rok, zanim się pobraliśmy. Była jedyną dziewczyną, z...

1.8K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.