Ogród Hedonu

710Report
Ogród Hedonu

Prolog: Zaczerpnięte z Biblii

Początek 1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 A ziemia była bezkształtna i pusta, ciemność panowała nad powierzchnią głębin, a Duch Boży unosił się nad wodami.

3 I rzekł Bóg: «Niech stanie się światłość!» i stało się światło. 4 Bóg widział, że światło jest dobre, i oddzieliła światło od ciemności. 5 Bóg nazwał światło „dniem”, a ciemność „nocą”. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy.

6 I rzekł Bóg: «Niech powstanie sklepienie między wodami, aby oddzielało wodę od wody». 7 Zatem Bóg stworzył sklepienie i oddzielił wodę pod sklepieniem od wody nad nim. I tak było. 8 Bóg nazwał sklepienie „niebem”. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień drugi.

9 I rzekł Bóg: «Niech zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże sucha ziemia». I tak było. 10 Bóg nazwał suchą ziemię „lądem”, a zebrane wody „morzami”. I Bóg widział, że było dobre.

11 I rzekł Bóg: «Niech ziemia wyda roślinność: rośliny przynoszące nasienie i drzewa na ziemi, które przynoszą owoc zawierający w sobie nasienie według ich różnych rodzajów». I tak było. 12 Ziemia wydała roślinność: rośliny przynoszące nasienie według ich rodzajów i drzewa przynoszące owoc, w którym było nasienie według ich rodzajów. I Bóg widział, że było dobre. 13 I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień trzeci.

14 I rzekł Bóg: «Niech powstaną światła na sklepieniu nieba, oddzielające dzień od nocy i niech będą znakami wyznaczającymi święte czasy, dni i lata, 15 i niech będą światłami na sklepieniu nieba niebo, aby świeciło na ziemi.” I tak było. 16 Bóg stworzył dwa wielkie światła – większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą. Stworzyła także gwiazdy. 17 Bóg umieścił je na sklepieniu nieba, aby świeciły na ziemi, 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światło od ciemności. I Bóg widział, że było dobre. 19 I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień czwarty.

20 I rzekł Bóg: «Niech woda zaroi się od żywych stworzeń i niech ptaki latają nad ziemią po sklepieniu nieba». 21 I stworzył Bóg wielkie stworzenia morskie i wszelkie zwierzęta, od których roi się woda i które się w niej poruszają, według ich rodzajów, a także wszelkiego skrzydlatego ptaka według swego rodzaju. I Bóg widział, że było dobre. 22 Bóg im pobłogosławił i rzekł: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, i zapełniajcie wody w morzach, i niech rozmnaża się ptactwo na ziemi». 23 I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień piąty.

24 I rzekł Bóg: «Niech ziemia wyda istoty żyjące według ich rodzajów: bydło, zwierzęta pełzające po ziemi i zwierzęta dzikie, każde według swego rodzaju. I tak było. 25 Bóg stworzył dzikie zwierzęta według ich rodzajów, bydło według ich rodzajów i wszelkie zwierzęta pełzające po ziemi według ich rodzajów. I Bóg widział, że było dobre.

26 I rzekł Bóg: «Uczyńmy ludzkość na mój obraz, na moje podobieństwo, aby panowała nad rybami w morzu i ptactwem na niebie, nad bydłem i wszystkimi dzikimi zwierzętami, i nad wszystkimi stworzenia poruszające się po ziemi.”

27

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,

na obraz Boży ich stworzyła;

stworzyła ich jako mężczyznę i kobietę.

28 Bóg im pobłogosławił i rzekł do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się. Zapełnijcie ziemię i uczynijcie ją sobie poddaną. Panujcie nad rybami morskimi i ptactwem powietrznym, i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.

29 I rzekł Bóg: «Daję wam wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie. Będą one dla was pokarmem. 30 I wszystkim zwierzętom ziemi i wszystkim ptaki na niebie i wszystkie zwierzęta pełzające po ziemi, wszystko, co ma w sobie tchnienie życia, daję na pokarm wszelką roślinę zieloną”. I tak było.

31 Bóg widział, że wszystko, co uczyniła, było bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień szósty.

W ten sposób zostały ukończone niebiosa i ziemia w całym ich niezliczonym składzie.

2 Siódmego dnia Bóg ukończył dzieło, które ona wykonywała; więc siódmego dnia odpoczęła od całej swojej pracy. 3 Wtedy Bóg pobłogosławił dzień siódmy i uczynił go świętym, gdyż w nim odpoczęła po całej pracy twórczej, którą wykonała.

4 Oto historia niebios i ziemi w czasie ich stworzenia, gdy Pan Bóg stworzył ziemię i niebiosa.

5 Nie pojawił się jeszcze żaden krzew na ziemi ani żadna roślina jeszcze nie wzeszła, bo Pan Bóg nie zesłał deszczu na ziemię i nie było nikogo, kto by uprawiał rolę, 6 lecz wychodziły z ziemi strumienie i nawadniały całą powierzchnię ziemi. 7 Wtedy Pan Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się istotą żywą.

8 A Pan Bóg zasadził ogród na wschodzie, w Edenie; i tam umieściła mężczyznę, którego stworzyła. 9 Pan Bóg sprawił, że wyrosły z gleby wszelkiego rodzaju drzewa, drzewa miłe dla oka i dobre do jedzenia. W środku ogrodu było drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła.

10 Z Edenu wypłynęła rzeka nawadniająca ogród; stamtąd został podzielony na cztery górne biegu. 11 Imię pierwszego to Piszon; wije się przez całą ziemię Chawila, gdzie jest złoto. 12 (Dobre jest złoto tej ziemi; są tam też wonne żywice i onyks.) 13 Nazwa drugiej rzeki to Gichon; wije się przez całą ziemię Kusz. [] 14 Trzecia rzeka ma na imię Tygrys; biegnie wzdłuż wschodniej strony Aszur. A czwarta rzeka to Eufrat.

15 Pan Bóg wziął człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i doglądał. 16 I Pan Bóg nakazał temu człowiekowi: «Możesz jeść ze wszystkich drzew w ogrodzie; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego zjesz, na pewno umrzesz. "

18 Rzekł Pan Bóg: «Niedobrze jest człowiekowi być samemu. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego».

19 A Pan Bóg uformował z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszystkie ptactwo niebieskie. Przyprowadziła je do mężczyzny, aby zobaczyć, jak im nazwie; i jakkolwiek człowiek nazwał każdą żywą istotę, takie było jej imię. 20 I tak człowiek nadał nazwy całemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkim dzikim zwierzętom.

Ale dla Adama nie znalazła się jeszcze odpowiednia pomoc.

Rozdział 1:

Adam się obudził. Wstał i rozprostował swoje dobrze umięśnione mięśnie. Przyszło mu do głowy, że musi opróżnić pęcherz, więc poszedł w wyznaczone miejsce z dala od wszelkich roślin wodno-życionośnych i wypuścił. Opróżnianie pęcherza z samego rana zawsze było takie kojące, coś w rodzaju płynu wypływającego z jego ciała i głośno spadającego na ziemię. Być może płyn dostarczyłby składników odżywczych dla lepszego życia w tym ogrodowym raju. Jego strumień dobiegł powolnego, ale nieuniknionego końca. Potrząsnął organem i odsunął się od kałuży na ziemi.

Mając zajęte sprawy związane z pobudką, Adam mógł zająć się swoimi codziennymi obowiązkami. Najpierw była jego wizyta u drzewa życia. Z drzewa zerwał owoc tak pyszny i dojrzały, że żadne stworzenie nie odważyłoby się go nie lubić. I zjadł. Żarłocznie. Adam poczuł, jak siła wnika w jego ciało. Płynęła jak rzeka i paliła jak ogień w jego żyłach, tętnicach i naczyniach włosowatych. Z pobliskiego krzaka zerwał garść jagód. Poszedł do swojej stodoły i znalazł warzywa i inne owoce, z których mógł zrobić śniadanie. Zjadł i był zadowolony.

Następnie przyszedł obowiązek opiekowania się zwierzętami. Każdy miał swoje własne potrzeby i rutynę opieki, której musiał przestrzegać. Dla owiec zbliżał się czas zbioru wełny. Baranek urodził się poprzedniego dnia i był zajęty karmieniem matki, gdy Adam się zbliżył. Baranek i matka pozostały zupełnie nieruchome, nie ze strachu, ale z wygody. Wiedzieli, że zbliżający się mężczyzna nie zrobi im żadnej krzywdy. Adam naliczył 12 owiec, tak samo jak poprzedniego dnia. Żaden drapieżnik nie zaatakował i nie zabił żadnego drapieżnika, kiedy Adam spał. Adam zadbał o to, żeby było pod dostatkiem trawy do jedzenia. Tutaj nie było dzisiaj żadnej pracy. Usiadł więc w zasięgu karmiącej matki i baranka. Pogłaskał mamę po plecach. Przez godzinę Adam siedział z owcami w cichej kontemplacji. Nagle wstał, potrząsnął głową, żeby oczyścić umysł, i poszedł dalej. Powtórzył proces liczenia i zapewniania wystarczającej ilości żywności oraz uzupełniania tam, gdzie była potrzebna. I tak dzień mijał, a Adam był zadowolony. Prawie.

Adam z biegiem czasu nie mógł nie zauważyć, że każde zwierzę w końcu znajdzie towarzysza, partnera, z którym może się osiedlić i spłodzić potomstwo. Sam sobie tego życzył. Bardzo tego pragnął. Pomyślał sobie, że musi omówić to z Bogiem, kiedy wieczorem będą spacerować po ogrodzie. Płonęło w nim jednak coś jeszcze. Adam nie był ślepy. Wyraźnie widział, że do spłodzenia dziecka potrzeba było dwóch zwierząt i że sprawiało to przyjemność zwierzętom, które spłodziły to stworzenie.

Adam znał trochę tej przyjemności. Poczuł, jak jego narządy sztywnieją pod wpływem chłodnego wiatru. Otarł się o niego i stwierdził, że to przyjemne uczucie. Niedługo potem Adam doświadczył pierwszego orgazmu i wytrysku. Wielką radość wywołało zobaczenie, jak jego nasienie zostało wytryskane. Kiedy wyznał Bogu, że podczas wieczornego spaceru odkrył coś ekscytującego i nowego, ona tylko się roześmiała.

„Och, Adamie. Gdybyś tylko wiedział” – uśmiechnęła się. I tak Adam uczynił z tego część swojej codziennej rutyny. Każdej nocy, zanim zasnął w swoim posłaniu z siana i wełny w pobliżu rzeki Tygrys, owijał dłoń wokół swoich organów i zaczynał powoli poruszać pięścią w górę i w dół. Na początku wydawało się, że nic się nie wydarzy poza wzrostem jego narządu. Wkrótce wyda z siebie westchnienie lub jęk przyjemności. Nie minęło dużo czasu, zanim spryskał swój brzuch nasieniem. Potem zrobił się senny i łatwo zasypiał.

Kiedy Adam spał, Bóg był zajęty. Zajęty prezentem dla Adama, który Bóg wiedział, że Adamowi się spodoba. Zasłoniła więc wizję Adama, aby ukryć dar, dopóki Bóg nie będzie gotowy mu go pokazać.

Następnego wieczoru, kiedy Adam i Bóg weszli do ogrodu, dała Adamowi swój dar.

„Adam, wiem, jak bardzo tęskniłeś za towarzyszem. Miałem nadzieję, że zwierzęta tego świata będą wystarczającymi towarzyszami, ale widziałem, że to nie wystarczy” – powiedział Bóg. W tym czasie Adam nie wiedział nic o oszustwie, więc mówił prawdę i bez strachu.

„Przez te wszystkie miesiące marzyłem o tym, żeby mieć kogoś, z kim mógłbym być, równego sobie, kogoś, z kim mógłbym spędzać dni. I tak, pewnego dnia dosiądę się i rozsieję z nim moje nasienie”.

„Och, Adamie, gdybyś tylko wiedział, co przyniesie ci ten świat. Ale na razie bądź szczęśliwy i zadowolony. Mam kogoś, kogo możesz poznać. Nazywa się… Lilith. Jest ci równa pod każdym względem „Tak samo silny i miły, pełen woli i wzniosły. Mam nadzieję, że będziecie dla siebie odpowiednimi partnerami. Naprawdę z całego serca” – powiedział Bóg.

Z cienia drzewa wyszła kolejna istota na dwóch nogach. Inna forma ludzkości powstała z pyłu ziemskiego i tchnęła w nią życie. Ta forma byłaby kobietą dla mężczyzny Adama. Lilith szła zwinnie w stronę Boga i Adama. Jej policzki się zarumieniły. Nigdy wcześniej Adam nie widział takiego piękna.

„H… h… cześć. Bóg powiedział mi, że masz na imię Adam. Mam na imię Lilith” – przerwała. „To dziwne. Czuję się, jakbym znała cię od zawsze, a mimo to wiem, że zostałam stworzona dopiero dzisiaj rano” – powiedziała Lilith.

Adam nie miał czasu czekać. Objął Lilith i wziął ją w ramiona. Poczuł jej miękką skórę na swoich dłoniach. Poczuł zapach jej ciemnych, rozwianych włosów. Wypuścił ją z objęć, ale przytrzymał ją i cofnął się o mały krok. Sprawdzał ją w każdym calu. Jej nogi, pokryte miękkim puchem włosów, były umięśnione i mocne, a jednocześnie zwinne. Adam nie musiał długo szukać dalej i odkryć coś nowego.

Ta manifestacja człowieczeństwa nie miała członka między nogami. Zamiast tego zasłonięta kosmykiem włosów była dziura. Adam przypuszczał, że tego można było się spodziewać. Wiedział, że samiec i samica mają różne części ciała, które pomagają w rozmnażaniu. Jednak to było inne. Przyciągało go to jakby niewidzialna siła. Zdjął rękę z Lilith i ostrożnie przesunął palcami pomiędzy wargami jej kobiecości. Wywołało to cichy jęk Lilith. Adam cofnął rękę w obawie, że ją zranił. Wkrótce przekonał się, że tak nie jest i z nieznanego mu powodu przyłożył palce, te same palce, które czuły jej kobiecość, do nosa i zaciągnął się.

Adama uderzyła fala aromatów, od piżmowych po perfumowane, od kwaśnych po słodkie. Przyłożył palce do ust i chętnie je oblizał. Mógł posmakować jej na palcach, równie pięknie jak ona.

„Myślę, że dam wam trochę czasu na wzajemne poznanie się” – powiedział Bóg ze znaczącym uśmiechem na twarzy.

Podobne artykuły

Moje pragnienia, potrzeby i pragnienia

Nie widziałem cię osobiście od ponad piętnastu lat, ale widzę cię w moich snach dzień i noc. Myślę o tej jednej wspólnej nocy io tym, jak chcę to nadrobić. Byłem młody i niedoświadczony, kiedy byliśmy razem tamtej nocy. Nie wiedziałem, co robić, więc nic nie zrobiłem. Chcę to wymazać z twojej pamięci i stworzyć z tobą nową, która sprawi, że będziesz się uśmiechać za każdym razem, gdy o tym pomyślisz. Chcę ciebie. Potrzebuję cię. Naprawdę pragnę być z tobą. Mam tę mentalną blokadę, która nie pozwala mi odpuścić i w pełni cieszyć się seksem. Nie miałem jeszcze pierwszego orgazmu i chcę...

2.1K Widoki

Likes 1

Pokerowa noc z Sis część 4

W przypadku tematów chcę umieścić „i więcej”. Ale obiecuję, No Male on Male. Wy skurwysyny macie szczęście. Nie mogłem spać. Za 3 godziny muszę iść do pracy, więc mam nadzieję, że jesteś wdzięczny! Kupa śmiechu Jeśli nie przeczytałeś części 1 i 3 (2 jest opcjonalne i nie jest zalecane w przypadku zwodu serca), prawdopodobnie się zgubisz. Ta historia Brata Siostry Tabu z odpowiednim wieku powyżej 18 lat. Jeśli chcesz, daj mi znać, a postaram się napisać więcej. Wszelkie uwagi lub sugestie dotyczące dalszego pisania są mile widziane. Wiele z tego, co pojawiło się po części 1, było oparte na komentarzach. Nie...

2.1K Widoki

Likes 1

Wdrożenie fantazji

Chcę opowiedzieć o moim oddelegowaniu do Turcji. Byłem samotny i nie miałem ochoty robić tego, co wszyscy inni. Wiesz, rozmawiając z dziewczynami z tyłu, mając nadzieję, że uda mi się coś ustawić, kiedy wrócę. Byłem w pokoju z 8 facetami na 4 piętrowych łóżkach i chciałem znaleźć kogoś, kto stacjonował tutaj z własnym pokojem. Może nawet dom. Poszedłem więc do grupy sprzedaży stoczni na Facebooku i zacząłem przeglądać listę członków w poszukiwaniu przyjaciela. Kto wie, może kogoś tu znałem. Cóż, natknąłem się na dziewczynę o imieniu Lily, teraz nie znam tej lilii, ale jeden z moich Braci jest z Lily i...

2K Widoki

Likes 0

JESTEŚ BARDZO EKSCYTUJĄCĄ KOBIETĄ LIZ

Miała na sobie moją czarną koszulę, szpilki i jej ulubione perfumy. Koszula leżała na jej ramionach i całkowicie rozpięta, ukazując jej bujne ciało i wyprostowane sutki. Miała szeroko rozwarte wspaniałe nogi, gdy na moją prośbę rozkoszowała się wibratorem. Wyraz jej twarzy wskazywał, że najwyraźniej dobrze się bawiła, gdy obserwowałam. Poprzedniego dnia zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy mam jakieś prace, które mogłaby dla mnie wykonać, aby pomóc w opłaceniu rachunków. W przeszłości składała podobne prośby, a ja zapłaciłem jej za prasowanie i sprzątanie. Tym razem powiedziałem jej, że chętnie pomogę jej z pieniędzmi. „Możesz zrobić mi loda wszystkimi dzwonkami i gwizdkami...

2K Widoki

Likes 0

Mandy uwielbia gotować

Mandy i ja jesteśmy małżeństwem od około dwudziestu czterech lat. Jest cudowną 45-letnią brunetką, która waży 5'6 i 130 funtów i ma idealną figurę 34C - 24 - 35. Po urodzeniu naszego jedynego dziecka, Mandy przytyła około 25 funtów, ale w porządku miejscami, jej niesamowitym tyłkiem i powiększoną linią biustu. Biorąc pod uwagę nasze dwadzieścia cztery lata małżeństwa, nasza aktywność seksualna ustabilizowała się mniej więcej raz w tygodniu i najczęściej polega na tym, że Mandy prosi o seks oralny, zanim cokolwiek zrobimy poza tym Zawsze lubiłem lizać i ssać jej ciasną, małą cipkę i chętnie nurkuję między jej nogami, kiedy mam...

1.9K Widoki

Likes 0

Ulicznica

Historia Fbaileya nr 213 Ulicznica Moja żona i ja lubimy się bawić w naszym małżeństwie. Moje dwie ulubione gry typu „roll-playing” to „Mała katolicka uczennica” i „Streetwalker”. Uwielbiam, gdy moja piękna żona wkłada strój „Katolickiej Uczennicy”, który dostała na wyprzedaży zeszłego lata. Zwykle jestem „główną matką” i muszę ją za coś ukarać. Ona też naprawdę się w to angażuje. To z pewnością sprawi, że później będzie naprawdę dobry seks. Teraz „Streetwalker” pozwala mojej wysokiej, szczupłej żonie kupować rzeczy, których normalnie nigdy by nie nosiła. Na jednej z wyprzedaży kupiła najmniejsze małe bikini, jakie kiedykolwiek widziałam. To było przeznaczone dla dziecka, a...

1.8K Widoki

Likes 0

Tworzymy lepszy świat....w dniu naszego ślubu

Poranek był szalony, włosy i makijaż do zrobienia, ale prosecco pomogło złagodzić stres. Ale kiedy jej siostra Lucy pomogła jej włożyć sukienkę, Leanne była chętna do rozpoczęcia nowego życia jako zamężna kobieta. To i fakt, że dziś wieczorem zostanie zerżnięta przez wielkiego czarnego kutasa Darrella, zabierze jej dziewictwo zamiast męża. Uwielbiała dotyk seksownej bielizny, którą nosiła pod suknią ślubną i mogła poczekać, aż Darrell to zobaczy, nie mogła się też doczekać, kiedy zobaczy Matta w jego. Zarówno panna młoda, jak i pan młody mieliby na sobie pasujące stringi, pas do pończoch i pończochy, wszystko w jedwabiście białym kolorze, a Leanna miałaby...

1.9K Widoki

Likes 0

Moje pierwsze doświadczenie gejowskie_(2)

Wprowadzenie Był piątek wieczorem i siedziałem w domu, oglądając porno jak zwykle. Kiedy zdecydowałem się spojrzeć na Craigslist, co zwykle robiłem, ponieważ tak mnie podniecały wszystkie kutasy, które potrzebowały ssania. Dzisiejszy wieczór będzie jednak trochę inny niż większość nocy. Skończyło się na wypiciu kilku lub wielu drinków i opublikowaniu własnego ogłoszenia, którego nigdy wcześniej nie robiłem. Opublikowałem mój dodatek, mówiąc, że mam 26 białych w dobrej formie i szukam fajnego dużego kutasa do ssania. W tym momencie mojego życia nigdy wcześniej nie ssałem kutasa, ale byłem tak napalony, że chciałem po prostu doświadczyć, że Ktoś wysyła mi zdjęcie i mówi, żebym...

1.7K Widoki

Likes 0

NIESPODZIANKA GANGBANG

Chociaż zdarzyło się to prawie 15 lat temu, nadal czuję się nieswojo, kiedy o tym myślę. Zdecydowałem, że nadszedł czas, aby podzielić się tym z resztą świata. Ta historia jest prawdziwa. Przepraszam, że nie ma potwornych kutasów, ale myślę, że prawda i tak jest gorętsza. Moja żona, nazwijmy ją Suzy, miała 19 lat, kiedy się pobraliśmy, a ja byłem jej pierwszym. Zachęciłem ją, by szukała własnej seksualności i przez jakiś czas się opierała. Suzy ma 5'6 cali, około 118 funtów, truskawkową blondynkę z niesamowitym zestawem 34C cycków i jędrnym okrągłym tyłkiem. Po dwóch latach się w to wkręciła i kilka razy...

1.8K Widoki

Likes 0

Nigdy nie znałem jego imienia

Nigdy nie znałem jego imienia ….Samotna żona…. dom na wsi…. przystojny człowiek naprawy…. sztorm…. zalana droga, która prowadzi z dala od domu…. ciągła ulewa…. gasną światła i nie pozostaje nic innego jak czekać. W domu robi się zimno bez ogrzewania elektrycznego. Co mogą zrobić, aby się ogrzać podczas oczekiwania? Umysł żony zaczyna fantazjować. ….Jej mąż kapitan marynarki wraca do domu tylko dwa razy w roku. Dostaje duży koc, aby je przykryć, gdy czekają na kanapie. Na zewnątrz robi się ciemniej. Ma świece… ale ciemność jest dla niej bardzo erotyczna i na razie nie przeszkadza jej zapalać. Przysuwa się do niego. Powoli...

1.7K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.