Tajemnicza data

141Report
Tajemnicza data

Strząsnęła deszcz z parasola, gdy weszła do klubu – pogoda nie sprzyjała, ale wiedziała, że ​​będzie na nią czekał i to wystarczyło, by wydostać ją dziś wieczorem – nawet w obliczu ulewy właśnie przetrwałem.

Wysunęła się z płaszcza przeciwdeszczowego i odsłoniła prostą sukienkę, która na niej nie wyglądała na prostą. Suknia kończyła się mniej więcej w połowie jej uda, a niewielka nieregularność w sposobie wsuwania jej na nogi sugerowała możliwość podwiązek podtrzymujących wzorzyste czarne pończochy, które określały jej długie nogi. Ciemnoczerwone szpilki sygnalizowały, że ta kobieta jest kimś więcej, niż się wydaje – może trochę niebezpieczna? Dopasowany pasek opinał sukienkę ciasno do jej talii i podkreślał krzywiznę jej ciała, z głębokim dekoltem odsłaniającym ślad koronkowego czarnego stanika pod spodem. Perły owinięte wokół jej szyi w trzech suknach, błyszczały na jej jasnej skórze i były rozświetlone refleksami jej ciemnorudych włosów. Na jej twarzy pojawiły się jasnozielone oczy, które błyszczały podekscytowaniem, które czuła, a na jej policzkach pojawił się lekki rumieniec, zdradzający to samo podniecenie.

Więcej niż jedna para oczu śledziła ją, gdy szła do baru i zamawiała proste wytrawne martini. Kilku mężczyzn z aprobatą kiwało głową na jej wybór klasycznego koktajlu bez modnych i modnych opatrunków, gdy delektowała się rześkimi nutami dżinu z nutą wermutu. Uśmiechnęła się do tych, którzy wykazali się odwagą, by zatrzymać jej wzrok, kiedy ich spotkała, ale było oczywiste, że szukała w tłumie konkretnej twarzy. U niektórych jej wielbicieli pojawiły się ataki zazdrości, gdy jej wzrok spoczął na ciemnowłosym mężczyźnie, który wszedł w tym momencie.

Gdy wszedł i zobaczył ją, zapomniał o wszystkim...o problemach w pracy i innych sprawach, które miał na myśli, gdy był w drodze, deszczowa pogoda zawsze wprawiała go w zły humor...wszystko to znikało w mgnieniu oka. oko, kiedy ją zobaczył. Zatrzymał się na chwilę przy drzwiach, po czym z delikatnym uśmiechem na twarzy podszedł do niej. Zrobiła to ponownie… nieważne, jak bardzo jest zdumiony jej urodą, a kiedy myśli, że nie może go ponownie zaskoczyć, robi to. Idąc w jej kierunku, myślał, że bez względu na to, co nosi, wygląda po prostu niesamowicie – a dziś wieczorem sama się skończyła! Dreszcz przebiegł po jego ciele, gdy dotknął jej dłoni i pocałował ją - zawsze było tak, jak za pierwszym razem. Tak ekscytujące, zmysłowe – jej usta zawsze sprawiały, że czuł się jak mały chłopiec, który właśnie dostał swój pierwszy pocałunek.

Myślał o niej cały dzień, minuty wydawały mu się godzinami, gdy odliczał czas do wieczora - i oto ona teraz... siedziała obok niego, uśmiechała się, sprawiając, że czuł się, jakby był jedynym mężczyzną na świecie ją. Zauważył zazdrosne spojrzenia innych mężczyzn, którzy chcieli tylko jednej rzeczy...być na swoim miejscu, być z nią... Jej ręka wsunęła się w jego, gdy całowali się i usiedli na swoich krzesłach, aby cieszyć się drinkami i złapać w górę.....

Poczuła znajomy przypływ emocji, zdumiona jak zawsze, jak to zawsze było nowe, jak „w tej chwili” stała się w jego obecności. Kiedy rozmawiali, pozwoliła swojej stopie wędrować w górę i w dół jego nogi, wiedząc, że cieszy go dotyk, ale cieszył się fakt, że każdy, kto ją oglądał, wiedział, że jest zainteresowana tylko nim, a ich umysły będą ścigać się z fantazjami o tym, co robić dalej. Dreszcz, który poczuła po tej myśli, miał tylko jedno źródło - fakt, że wiedziała, że ​​bez względu na fantazje tej drugiej osoby spełni jego się w sposób, którego nawet sobie nie wyobrażają.

Pochyliła się, by pocałować i poprowadziła jego rękę po sukience, pozwalając mu poczuć zarys podwiązki, brzeg jej pończoch i nagą skórę nad nią, pozwalając jego dłoni na chwilę spocząć na jej biodrze i uświadomić sobie, że ma na sobie podwiązki i nic więcej pod sukienką. „Nie wiem, czy mogłabym czekać wystarczająco długo, aż mnie rozbierzesz” szepnęła mu do ucha, gdy ich usta się rozchyliły „Więc pomyślałam, że dam ci szansę, aby zabrać mnie kiedykolwiek i gdziekolwiek chcesz” Poczuła zesztywniał ze zdziwienia i spojrzał mu w oczy z diabelskim uśmiechem, kiwając głową, aby upewnić się, że zrozumiał jej ofertę. "Kiedy chcesz, gdziekolwiek chcesz, cokolwiek chcesz dziś wieczorem, drogi rycerzu, jestem twoim rozkazem." Uniosła kieliszek w cichym toaście, bez lekkiego drżenia jego dłoni, gdy dotykali okularów zgodnie z jej propozycją.

Zanim zdążył sformułować odpowiedź, poprowadziła go na mały parkiet, gdy zaczęła się muzyka. Saksofon Coltrane'a popłynął z głośników, kiedy wyprowadziła go pod zazdrosnymi spojrzeniami mężczyzn i kobiet. Przyciągnął ją bliżej i pozwolił, by muzyka zabrała ich, powolny, walcowy krok, który idealnie pasował do muzyki. Pochyliła się nad nim, jej włosy rozłożyły się jak kasztanowy szalik na ramieniu jego garnituru, wdychając jego zapach i czując jego ciepło.

Słuchała muzyki i uśmiechnęła się, szepcząc mu do ucha: „Doskonała piosenka na noc, nie sądzisz, kochanie?” Słuchał i śmiał się cicho. Jego ręka zsunęła się niżej, pieszcząc jej plecy do krzywizny jej tyłka, wysyłając lekki dreszcz przez jego ciało, gdy ponownie napotkał zarys jej pasa do pończoch. Westchnęła radośnie i delikatnie pocałowała go w szyję, gdy kontynuowali swój taniec, a riffy Coltrane'a wypełniały melodię „My Favorite Things”. Piosenka się skończyła, a on przejął kontrolę, prowadząc ją do pustej budki i zamawiając kolejną parę martini.

Siedząc blisko niej, pogładził dłonią jej wewnętrzną część uda i poczuł emanujące od niej ciepło. Rzuciła mu spojrzenie czystego pożądania i pozwoliła swojej dłoni bawić się na jego klatce piersiowej, gdy go całowała, od niechcenia rzucając mu na kolana, aby przecisnąć jego ogrodniczego kutasa przez spodnie. „Nieważne, kiedykolwiek, gdziekolwiek, kochanie – tak jak powiedziałam” uśmiechnęła się, głaszcząc jego wściekłość mocno. Jego odpowiedź była natychmiastowa, gdy poprowadził jej rękę do swojego zamka i pomógł jej odsłonić jego grubego kutasa. „Sssij mnie teraz, właśnie tutaj” uśmiechnął się, myśląc, że nazwał ją blefem, po czym patrzył ze zdumieniem, jak ta piękna kobieta znika pod stołem i pochłonęła jego kutasa w swoich ciepłych, mokrych ustach. Rozejrzał się i zauważył, że więcej niż jeden klubowicz przyglądał mu się uważnie – najwyraźniej widzieli, jak wślizgiwała się pod stół i czekali na jego reakcję.

Wziął martini i pociągnął łyk, gdy jej język okrążył główkę jego kutasa i zsunął się w dół jego trzonu h, jej gardło zaciskało się i doiło jego kutasa za wszystko, co było warte. Jej dłonie spoczywały na jego udach, trzymając go na siedzeniu, kiedy jedyne, czego chciał, to zgrzytać biodrami na jej twarzy i pieprzyć ją w usta. Zarumienił się, gdy znajome uczucie zbliżającego się orgazmu zaczęło narastać w jego pachwinie, próbując zachować spokój w obliczu zainteresowania publiczności. Kilka par uważnie obserwowało jego reakcje – podniósł kieliszek do tych, którzy napotkali jego wzrok i próbował wypić kolejny łyk napoju – odstawił go zamiast tego i stłumił jęk – podszedł mocno – strzelając liną za liną w dół jej gardła podczas gdy ona ssała jego kutasa jak niemowlę głodne mleka. Trzymała go w ustach, dopóki nie uspokoił się, sprzątając i całując kutasa, a potem wsunęła go z powrotem, zanim wynurzyła się spod stołu i uśmiechnęła się do tych, którzy wciąż patrzyli. Oblizała usta i pociągnął długi łyk zaniedbanego koktajlu, po czym pochyliła się i pocałowała go. „To był świetny początek, kochanie – nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co jest dalej na twojej liście” mruknęła, patrząc mu głęboko w oczy. „Daj mi chwilę, żeby moje nogi zaczęły funkcjonować” uśmiechnął się „mamy tyle miejsc do zrobienia” Jego ręka wślizgnęła się między jej nogi i przetestowała wilgotność jej krocza, gdy mówił….

Podobne artykuły

Diabelski Pakt Rozdział 26: Zakon Marii Magdaleny (poprawiony)

Pakt Diabła przez mypenname3000 Prawa autorskie 2013 Rozdział dwudziesty szósty: Zakon Marii Magdaleny Odwiedź mój blog na www.mypenname3000.com. — Wejdź — powiedziałem do moich koleżanek zakonnic, zapraszając je do mojego pokoju hotelowego. Cóż, to właściwie nie był mój pokój hotelowy. Wczoraj wieczorem, kiedy przyleciałem do SeaTac z Miami, Providence zaprowadziła mnie do rzecznika ubezpieczeniowego nazwiskiem Curtis przy odbiorze bagażu na lotnisku. Flirtowaliśmy czekając na nasz bagaż, a on zaprosił mnie do swojego pokoju hotelowego. Kiedy Providence daje ci miejsce na nocleg, a do tego fajny facet, nie mówisz „nie”. W tej chwili Curtis był na konwencji w hotelu i nie spodziewałem...

6 Widoki

Likes 0

Tatuś nie może już odmówić swojej dziewczynie

Moja mama miała chłopaka, kiedy byłam bardzo, bardzo mała. Lubił bawić się z młodymi dziewczynami i bawił się ze mną za plecami mamy. To stworzyło we mnie popędy seksualne, które stale pojawiały się w okresie dorastania. Spowodowało to wiele psychicznej udręki i problemów, ponieważ nie wiedziałam, jak uwolnić się od tych pragnień, ale wiedziałam, że musi być sposób na zaspokojenie tych pragnień i ulżenie sobie. Po latach moja matka wyszła za Bruce'a, mojego nowego ojczyma. Mieliśmy bardzo fajne życie rodzinne, dopóki te popędy nie pojawiły się ponownie z pełną mocą. Powodem jest to, że jeśli w końcu powiedziałem mamie o swojej...

353 Widoki

Likes 0

Lepkie Krzyki

Miała około 5'6 cali, głównie nogę, ładną opaloną skórę, brązowe włosy do ramion. Miała ładny biust gdzieś w okolicach 36 lub 38 pełnych C. Miała na sobie czarną, krótką spódniczkę „fuck me” i różowy podkoszulek. Niektóre seksowne czarne 3-calowe buty z paskami. Wyszliśmy na fajną kolację, a potem poszliśmy na jakiś soczysty film o pisklęciu. Nadszedł czas, aby zabrać ją z powrotem do domu. Czułem się trochę rozczarowany tym momentem, że nie otrzymywałem żadnych wskazówek, że kiedykolwiek będzie druga randka. Wróciliśmy do jej mieszkania Odprowadziłem ją do jej drzwi Pochyliłem się, żeby dać jej całusa na dobranoc. Kiedy złapała mnie za...

357 Widoki

Likes 0

Obóz część trzecia niedokończona aktualizacja

Jonasz:- Celeste ja...ja jestem... Celeste:- „Jonah, to nie twoja wina, nigdy nie było, wszystkie rzeczy, które zrobiłeś, to nigdy nie były tobą, kontrolował cię, zmienił cię w coś, kim nie jesteś” Jonasz:- „Ale…” Celeste:- „Nie, ale panie, w końcu stajesz się bohaterem, musisz to dokończyć, dokończyć włócznię na dobre, chronić obóz i chronić siebie” Jonasz:- „Ale ty… ja… ja…” Celeste:- „Znam Jonaha i jest już za późno, żeby cokolwiek zrobić, ale chcę, żebyś zrobił dla mnie jedną rzecz, Jonah, chcę, żebyś był bohaterem, dokończ to, co zaczęłam i zabij Lance'a, chroń obóz, pokaż to Lance'owi bez względu na to, jak złe...

288 Widoki

Likes 0

Własność diabelskich banitów (część 3)

Rozdział 4: Rozpoczyna się łamanie Hannah Tak jak pomyślała Hannah, motocykliści skierowali się prosto do baru. Nie było ich tylko około godziny, ale kiedy wjechały na parking, Hannah zauważyła, że ​​stało tam jeszcze co najmniej 10 motocykli. Jej serce łomotało z przerażenia, gdy została wciągnięta z powrotem do dużej tawerny, z innymi Banitami tuż za nią. Kilku motocyklistów kręciło się w salonie i piło piwo, ale gdy tylko zobaczyli Hannah, wstali i poszli za nią na tyły. – Zabierz swoją nagą dziwkę – rozkazał Tank, popychając małą Azjatkę w stronę materaca, witając się z jednym z motocyklistów już w pokoju. „Co...

797 Widoki

Likes 0

DEMON Część 4

Obudziło mnie powtarzające się pukanie. Czy to znowu Jayce? Nie potrzebowałem jego bzdur tak wcześnie rano. Odrzuciłam kołdrę i wyszłam z łóżka, złapałam okulary i podeszłam do drzwi. Och, to ty. Ulżyło mi, że to nie Jayce prosił o więcej pieniędzy. To był Max, ta ukochana, którą porwałem dwie noce temu. Hej, Korra. Czy byłoby lepiej, gdybym odszedł? Zapytał uprzejmie. - Nie, wejdź. Zrobię ci jedzenie czy coś. Pomachałem mu do środka. – Byłeś zajęty – powiedziałam, ignorując małe ukłucie żalu w moim sercu. Wszedłem do kuchni, żeby zobaczyć, co mogę zrobić. Zrobiłem to, o co prosiłeś. Odpowiedział. „Mam jednak pytanie...

727 Widoki

Likes 0

Decyzje, decyzje

Wiele razy w swoim życiu będziesz musiał stawić czoła decyzjom, które mają poważne konsekwencje. Niektóre są oczywiście ważniejsze niż inne, ale każdy z nich będzie miał ogromny wpływ na kierunek Twojego życia. Kiedy wycofałem się i przesunąłem się po jej brzuchu, zastanawiałem się, czy podjąłem właściwą decyzję. Objęła mnie nogami, złapała mnie za kark, pociągnęła w dół i namiętnie pocałowała... Oczywiście nie miała żadnych skrupułów w tej sytuacji. Ale może posunąłem się za daleko. Może powinienem trochę się cofnąć i wyjaśnić okoliczności sytuacji, w której się znalazłem... Kiedy miałem 17 lat, byłem przeciętnym dzieckiem. Mieszkałam w domu z rodzicami, miałam dwa...

800 Widoki

Likes 0

Wszystko nie tak z

Wszystko nie tak z „Czy to był gwałt, jeśli ci się podobało?” wysłana przez TiedUpHeart Fikcja, Zniewolenie i restrykcje, Okrucieństwo, Dominacja/uległość, Narkotyki, Mężczyzna/nastolatka, Seks oralny, Gwałt, Niechęć, Romans, Klapsy, Nastolatek, Dziewictwo, Napisane przez kobiety, Młode Wstęp: Lise, uczennica drugiego roku, związała się z Alexem, który już ukończył szkołę średnią. Lise zerwała z Alexem. Ale kto wie, co może się wydarzyć na imprezie? 1: Imprezowanie? Rozdział I - Lise „Lise! Lisa! Elisabeth!!” Alex zawołał za mną, kiedy przechodziłem. Kontynuowałem marsz w szybkim tempie, dystansując się od mojego byłego chłopaka. 2: Wtf, nie bądź kutasem. 3: Nazywa ją Lise, niż Lisa. „Proszę Lise…...

657 Widoki

Likes 0

3 zła siostra

Nagle przyszły mi do głowy trzy specjalne listy. W.T.F pochopnie był ze mną pod prysznicem, a mój umysł pędził do tego, co powiedział izzy przed obiadem. „…jeśli dostaniesz choćby lodzika pochopnie, powiem wszystkim w tym pokoju, co zrobiłeś z tymi kobietami…” Cholera mruknąłem Max, wiem, że jesteś wściekły i przepraszam. Wiem, że zrobiłem źle, ale przepraszam. Doprowadzałem się do szaleństwa, myśląc, czy ty i mam nadzieję, że mi wybaczysz. Nagle wspomnienia tamtego wieczoru, kiedy stwierdziłem, że boi się srać oglądając film i jak po raz pierwszy znalazłem się z nią w łóżku. Wtedy prawie poszedłem prosto po nią, ale potem wróciłem...

525 Widoki

Likes 0

JJ: Ponowne spotkanie z tatusiem

Oglądał film w piwnicy, migoczące niebieskie światło sprawiało, że jego twarz wyglądała trochę obco. Mama wysłała ją z pokoju rodzinnego, miała jakiś wieczór przy winie z przyjaciółmi. Tatuś zwykle lubił być sam w wieczory przy winie u mamy… coś o zbyt wysokim poziomie estrogenu. Wiedziała, że ​​był dzisiaj trochę zrzędliwy, ale minęło tak wiele czasu, odkąd zwracał na nią uwagę. Jej koleżanki były na obozie letnim, a ona była znudzona i samotna. Podeszła do kanapy i oparła się o jej tył, leniwie szurając palcami po dywanie. W piwnicy było chłodniej, co stanowiło miłą ulgę od upału letniej nocy na górze, ale...

371 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.